RocketBrush Studio zaplanowało przedpremierową akcję w The Unliving dokładnie na zbliżające się Halloween.

Szykuje się coś dla fanów action RPG w klimatach dark fantasy i z dużą ilością nieumarłych na ekranie. The Unliving łączy ma jednak jeszcze jedną intrygująca cechę – łączy elementy roguelite oraz strategii czasu rzeczywistego, zaś porażka (jak to w rogueliteach) jest wpisana w mechanikę rozgrywki. Podczas zabawy pokierujemy losami pewnego nekromanty, wskrzeszającego poległych wrogów. Każdy zgon (naszego bohatera) sprawi, że powróci on silniejszy i mądrzejszy, a także lepiej wyposażony i uzbrojony w kolejne umiejętności. Żeby nie było nudno – kolejne podejście do gry wprowadzi nas w zupełnie inne, proceduralnie generowane otoczenie.

Zamiana wrogów w podwładnych brzmi wystarczająco atrakcyjnie, by zainteresować się The Unliving, podobnie jak możliwość ich poświęcania w imię wyzwalania zaklęć. Oprawa graficzna proceduralnie generowanych poziomów została poskładania z pikselartowych fragmentów, a świat gry nie jest wolny od potężnych bossów – z unikalnymi stylami walki. Dodajmy do tego również antyczne artefakty, ukryte notatki i tajemnicze zwoje oraz oczekującą gdzieś w grze opowieść o tajemnicy nieśmiertelności (i niezwykłych umiejętności) naszego bohatera.

The Unliving to debiutancki project RocketBrush Studio.