Trzecia odsłona Dooma pojawiła się w 2004 roku i choć jej odbiór nie był do końca jednoznacznie pozytywny, do dziś ma sporo zwolenników. Teraz zaś mogliśmy zobaczyć tytuł w nieco uwspółcześnionej wersji.

Przenoszenie starszych gier na silnik Unreal Engine 5 jest dość popularne ostatnimi czasy. Tym razem zajął się tym niejaki François Montagud. Programista zostawił takie elementy jak oryginalna ścieżka dźwiękowa, zajmując się animacją, teksturami, cieniami czy modelami 3D. Przez wzgląd na technologiczne ograniczenia pierwowzoru efekt nie jest może powalający, ale zdecydowanie udało się zachować mroczny klimat: