Po sukcesie Serial Cleaner studio Draw Distance pracowicie przenosiło czyścicieli w nowy wymiar i czas. Tym razem zagramy w skradankę akcji z widokiem top down (i ładniutkim rzutem izometrycznym).

Draw Distance wraz z wydawcą (505 Games) może odetchnąć na krótką chwilę po premierze gry na PC (Steam, Epic Games Store, GOG) oraz konsolach (PlayStation 5, PlayStation 4, Xbox Series X i S oraz Xbox One), by pewnie już jutro przystąpić do szykowania pierwszych łatek.

W kontynuacji hitu z 2017 roku naszym zadaniem będzie zacieranie śladów pozbawionych przez bezwzględnych gangsterów w latach 90. w Nowym Jorku. Do tego zadania wyznaczono czterech antybohaterów: Boba C. Leanera, Psycho, Lati i Vip3ra. Każdy ma swoją własną specjalizację, od hakowania komputerów, po łamanie kości, co czyni ich idealnymi kandydatami do tej jakże makabrycznej pracy.

Estetyka Serial Cleaners łączy neoekspresjonistyczny ruch Jean-Michela Basquiata ze ścieżką dźwiękową Joshuy Eustisa (Telefon Tel Aviv, Nine Inch Nails, Apparat). [Cóż, musimy nadrobić wiedzę o neoekspesjoniźmie – przypis redakcji ].

Serial Cleaners na Nintendo Switch zadebiutuje w Europie 6 października 2022 roku.