Morska piaskownica wyruszyła na podbój wczesnego dostępu. Zabawa w eksplorację mórz z realistyczną symulacją fizyki skłoni nas do rozwiązania od czasu do czasu kilku zagadek.

Wersja Early Access (za niecałe 15 USD) ma do zaoferowania poziomy przewidziane dla pojedynczego świata, 8-osobowy tryb PvP (docelowo przewidziany na 16 osób) oraz swobodną, kreatywną rozgrywkę, bez narzuconych limitów. Uzyskamy także dostęp do pełnej mechaniki systemu rzemieślniczego, opcji udostępniania warsztatów oraz wszystkimi 180 częściami dostępnych w stoczniach. Na horyzoncie nie ma za to mikrotransakcji. Rozgrywka PvE łączy eksplorację otwartego świata z wymagającymi bitwami i wyzwaniami PvE, nagradzając graczy częściami, atutami i ulepszeniami talentów dla ich statków. Gracze mają wolną rękę w stoczni, gdzie mogą wyposażyć statek do eksploracji lub wyzwań, albo po prostu zbudować coś fajnego i podzielić się tym z innymi graczami.

W trybie rozgrywki dla pojedynczego gracza Sea of ​​Craft postawi przed nami szereg wyzwań, aby przetestować pomysłowość w budowaniu oraz umiejętności pilotażu i rozwiązywania problemów. Będzie też sporo magii starożytnej cywilizacji Beeli, wyzwalania twierdz z rąk piratów oraz pozyskiwania nowych części. Kluczem do zabawy w Sea of Craft będzie jednak opcja raczej swobodnego budowania pływających po morzach, stąpających i toczących się plażach konstrukcji (z fizyką w tle) oraz morskie batalie na armaty w trybie wieloosobowym.