Najmłodsza konsola 8. generacji może jeszcze nieźle namieszać w statystykach sprzedaży konsol do gier.

Przez 49 miesięcy (4 lata i jeden miesiąc) obecności na rynku Switch trafił do 84,59 miliona odbiorców. Zbliżonymi wynikami mogą pochwalić się nieobecne już na rynku PSP (81,09 miliona egzemplarzy), GBA (81,51 miliona konsol), Xbox 360 (85,8 miliona konsol) i PS3 (87,41 miliona egzemplarzy). Do wciąż niepobitych liderów rankingu jeszcze daleko, bo przeskoczenie wyniku PS2 (157,68 miliona konsol) i DS.-a (154,9 miliona egzemplarzy) może wymagać kolejnych czterech lat dobrej sprzedaży Switcha.

Trudna dostępność konsol najnowszej generacji może paradoksalnie mieć wpływ na sprzedaż PS4 (obecnie 115,45 miliona egzemplarzy), która ma szansę wspiąć się na trzecie miejsce, spychając z niego Game Boya (sumarycznie sprzedano 118,69 miliona konsol GB, GBC i GB Micro). Zestawienie krzywych sprzedaży podpowiada, iż Switch jest najlepiej sprzedającą się konsolą na tle 3DS-a, DS.-a, Wii i Wii U.

Dynamika sprzedaży Switcha sugeruje, że niebawem przeskoczy on pułap wyznaczony przez PS4. Scenariusz zmian na podium sprzedaży konsol wydaje się być coraz bardziej prawdopodobny, w perspektywie kilku najbliższych lat. Najlepszym rynkiem dla Switcha okazał się region obu Ameryk, po nim porównywalnymi rynkami zbytu jest Europa i Japonia. Do tej pory sprzedano łącznie 587,12 milionów gier na Switcha – średnio jeden właściciel najnowszej konsoli Nintedo posiada więc 7 gier.

Tymczasem przychody Nintendo za ostatni rok fiskalny wyniosły 16,59 miliarda dolarów, co oznacza ponad 34-rocentowy wzrost rok do roku.

Najnowsze wieści od Nintendo of America dowodzą, że japoński koncern właśnie wytacza ciężkie działa, wprowadzając na rynek Game Builder Garage – aplikacje umożliwiającą tworzenie gier na konsolach Switch.