Już wiele lat temu doceniono znaczenie połączenia muzyki z filmem. Czasem był to po prostu zapis z występu, ale bywały też formy, które można uznać za małe dzieła sztuki.

Nie zamierzam tu głębiej wchodzić w historię teledysków. Interesuje mnie przede wszystkim które z nich przypadły wam do gustu. Do wyrażania opinii zachęcam czy to w komentarzach pod tekstem, czy na grupie Secret Level na Facebooku. Na zachętę podam kilka swoich typów.

Tekst ilustruje kadr z teledysku do piosenki „Do the Evolution” zespołu Pearl Jam. Pracował przy nim m.in. Todd McFarlane szerzej znany jako twórca komiksowego Spawna. Animacja jest tip-top, a jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji tego widzieć to polecam:

Idąc w stronę muzyki elektronicznej chciałbym przypomnieć kawałek „Right Here, Right Now”. Teledysk prezentuje przebieg ewolucji od czasów zamierzchłych, aż do obecnych. Oprócz ciekawych efektów metamorfozy zawsze podobał mi się też ten „licznik lat” w prawym dolnym rogu, który pokazuje też ile mniej więcej czasu zostało do zakończenia piosenki. Niby detal, a cieszy:

A na koniec królowa popu, czyli Madonna. Niedawno w Internecie zadrżało na wieść o tym, że w rolę imperatora w drugiej części filmu „Diuna” wcieli się Christopher Walken. Bardzo lubię tego aktora, więc wiadomość również i mnie ucieszyła. Z tej okazji przypominam teledysk do piosenki „Bad Girl”. Wyreżyserował go David Fincher, który później zasłynął z takich filmów jak „Siedem”, czy „Fight Club”. W teledysku Walken wciela się w rolę anioła stróża dla postaci granej przez Madonnę:

To tylko kilka przykładów, bo teledysków, które mi się podobały jest bez liku. A jak to jest u was? Podobało wam się zahaczające o temat gier „Californication” od Red Hot Chili Peppers? A może „King of my Castle” autorstwa Wamdue Project, gdzie oglądaliśmy fragmenty anime „Ghost in the Shell”? W temacie bardzo aktywnie działał też Michael Jackson, bo teledyski z jego udziałem często miały swoje wersje krótsze, jak i dłuższe („pełna wersja” teledysku do utworu „Thriller” trwa prawie 15 minut!). Dajcie znać – chętnie przeczytam wasze typy. Udanej niedzieli! 🙂