Magiczne kolce, grywalne demo, łatwe (początkowo) nadziewanie, ale trudne wytrenowanie techniki. Apptivus – solowy deweloper prezentuje na letnim Steam Next Fest dynamicznego arena shootera.

Impaler raczej nie zachwyca oprawą graficzną, która sięga głęboko w lata 90., nie jest także szczególnym osiągnięciem na polu gier FPS. Gra, utrzymana w klimacie dark fantasy (oraz fioletowo-różowych rozbłyskach magii) może przypominać Hexena 2 lub Heretica 2, jednak okrojonego z rozbudowanych map, przyciętego do dynamicznej akcji na arenach pełnych wrogów. Demo da nam okazje poznać najważniejsze mechaniki rozgrywki na łącznie czterech udostępnionych oraz pobawić się piekielnie skutecznymi przywołaniami pułapek z kolców, budowaniem barier i rozwojem postaci. Gra ma oferować trudną rozgrywkę, nagradzać pozostawianie w ciągłym ruchu oraz szykować nas na niespodzianki, dzięki elementom roguelike’a. Do dyspozycji: 6 broni, do ubijania: 10 typów wrogów, do boostowania i odblokowywania: ponad 30 ulepszeń. W tle pobrzmiewać nam będzie mikstura elektroniki i metalu, a całość napędza własny silnik napisany w czystym C i korzystający z OpenGL. Docelowo Impaler będzie debiutował na Steame i innych platformach cyfrowej dystrybucji jeszcze w tym roku.