Studio Paleo Games proponuje posiadaczom PlayStation 4 rozrywkę relaksacyjną – grę, do której  powstania przyczynił się… No Man’s Sky.

Ukryte skarby w Lesie Marzeń – już sam tytuł sugeruje grę o zupełnie innym charakterze od dynamicznych strzelanin, bądź symulatorów-wszystkiego-co-się-da. Za powstaniem  Hidden Treasures in the Forest of Dreams stoi również ciekawa opowieść:

„W 2016 roku przeżywałem stresujący okres. Zdiagnozowano u mnie zespół zmęczeonych nadnerczy i pod koniec każdego dnia miałem moja psychiczna wytrzymałość była bardzo niska.. Nie czułem się na siłach, by bawić się w gry akcji lub rozwiązywać skomplikowane łamigłówki. Nie chciałem też całkowicie rezygnować z grania w gry wideo. Działo się to mniej więcej w tym samym czasie, gdy ukazał się No Man’s Sky. Eksperymentowałem z tą grą godzinami. Podobało mi się uczucie zagubienia na nieznanej planecie. Mój instynkt nawigacyjny i ciekawość przejęły kontrolę. Odkrycie pięknego krajobrazu, o którym istnieniu tylko ja wiedziałem, było największą nagrodą, jaką kiedykolwiek zdobyłem w grze wideo. Z biegiem czasu odkryłem, że strażnicy, piraci i inne niebezpieczeństwa nie pozwalają mi w pełni cieszyć się grą. Ponieważ podgrupa graczy No Man’s Sky narzekała na brakujące funkcje rozgrywki, zacząłem wyobrażać sobie grę, która zapewniałaby podobne bezdrożne wrażenia z jeszcze mniejszymi ograniczeniami rozgrywki.” – założyciel Paleo Games

W Hidden Treasures in the Forest of Dreams głównym celem jest odkrywanie różnych roślin, pomników, stworzeń itp., rozmieszczanych losowo rozmieszczone na generowanym proceduralnie terenie. Zauważalnym utrudnieniem jest szybkość eksploracji, która może spowodować, że postać w grze obudzi się, gdy będziemy szli zbyt długo. Ograniczenie prędkości eksploracji służy ukrytemu celowi gry, jakim jest swobodne odkrywanie piękna. Ukryte skarby w Lesie Marzeń są tym, o czym opowiada tytuł – mają skłonić nas do powolnej i uważnej eksploracji, co umożliwi ujawnienie pełnego potencjału proceduralnego generowania otoczenia. Właśnie takie doznanie – chwila podziwu na widok np. niezbadanego stawu jest prawdziwą nagrodą w grze.

Spójrzmy na Guitar Hero, który tak naprawdę nie uczy gry na gitarze, a może jedynie poprawić refleks gracza, jednak zdobyte umiejętności nie przekładają się na rzeczywistość. Hidden Treasures in the Forest of Dreams promuje wrodzone umiejętności nabyte podczas ewolucji. Uważne badanie naszego środowiska w celach zbierackich to stałe zachowanie, które budzi znaczący aspekt naszej ewolucyjnej podróży. Zdolności te w pełni przenoszą się do prawdziwego świata: gracze mogą cieszyć się widokiem wcześniej niezauważonego kamienia lub kwiatu podczas codziennych spacerów do sklepu spożywczego.

Graz została zaprojektowana w taki sposób, aby zapewnić niezmiennie relaksujące doznania. Każda sesja zajmująca średnio trzy kwadranse stanowi ucieczkę od stresu dnia codziennego i ma wywołać chwilę zachwytu. Do zbadania pozostaję ok. 4 miliardy wygenerowanych proceduralnie snów

Muzyka w grze została skomponowana przez Jordana Guerette’a i ma podkreślić medytacyjne aspekty tej eterycznej podróży. Formalne zakończenie gry zostaje odblokowane po odkryciu wszystkich rodzajów skarbów. Poza nim w Hidden Treasures in the Forest of Dreams można właściwie grać w nieskończoność.

„Zawsze byłem typem osoby, która głównie spaceruje po mapach GTA zamiast grać w misje. Najpierw zbudowałem dla siebie Hidden Treasures. Generowanie proceduralne pozwala mi zatracić się w stworzonej przeze mnie grze, podczas gdy dyskretna rozgrywka zapewnia mi ulgę w stresie, której potrzebuję. Obecnie gram w Hidden Treasures prawie codziennie. Nie brakuje powodów, by szukać bezpiecznego miejsca na ucieczkę od rzeczywistości. Zdaję sobie sprawę, że nie stworzyłem gry dla większości graczy. Mam po prostu nadzieję, że trafi w ręce tych, którzy tak jak ja tego potrzebują.” – założyciel Paleo Games

Hidden Treasures in the Forest of Dreams jest dostępny w cyfrowej wersji w PlayStation Store dla PlayStation 4 oraz PlayStation 5.