Pikselartowa przygodówka sterowana klawiaturą? Cóż za dziwny pomysł (na miarę powrotu do epoki Sierry On-Line i AGI)! Jednak w Echo of the Wilds jest znacznie więcej niż tylko narracyjna przygoda dla zagubionych w lesie.

Echo of the Wild to bardzo zgrabne połączenie opowieści ubranej w piksel art z niebanalną historyjką ocierającą się o elementy nadprzyrodzone z kwestią… przetrwania w lesie, w którym nasz bohater lub bohaterka musi jakoś przeżyć, co noc ogrzewając się przy ognisku, zbierając chrust, krzaczki i gałązki, uzupełniając wskaźniki płynów i jedzonka oraz eksplorując otoczenie w poszukiwaniu tych wszystkich zasobów. Brzmi banalnie? Do czasu, aż odkryjemy moduł craftingu, co podniesie nieco rangę naszych poczynań oraz zagłębimy się w las gęsty od tajemnic.

Warto, jeśli oczekujecie ciekawej, nieszablonowej przygody, przy tym dobrze zaprojektowanej i zrealizowanej.