Prosimy nie regulować temperatury barw, ta gra naprawdę ma przesadną skłonność do różu i fioletu. Teoretycznie Dream A Little Dream to kojąca rozrywka dla niedzielnych graczy, w sam raz do zliczana chmurek przed snem.

Tylko teoretycznie. To raczej hardcore’owy klon Flappy Birda utrzymany w pikselartowej, pastelowej stylistyce. I niech nie zwiedzie Was fabuła (opowiadająca o śniącym kocie), bo to de facto maszyneria zaprojektowana po to, by nie dać Wam zasnąć podczas kolejnych prób bicia rekordów.  Dream A Little Dream na szczęście ma opcję zmiany wchodzącej w agresywny róż kolorystyki. Sterowanie nie wymaga szczególnych umiejętności – ot przesuwanie dywanika ze śpiącym kotem w lewo lub w prawo poprzez dotknięcie wirtualnych przycisków umieszczonych po odpowiedniej stronie ekranu. Jest jednak jeden modyfikator, zupełnie zmieniający charakter rozgrywki – bonusy, aktywowane naciśnięciem obu przycisków jednocześnie. Błękitny promień śmierci, służący do zwalczania śmiertelnie groźnych cumulusów jeszcze nigdy nie był tak przydatny!

Dream A Little Dream do czwartku (27.01.2022 r.) jest dostępny bezpłatnie w Google Play. Polubicie, albo znienawidzicie tego casuala. Właściwy tytuł tego tworu powinien brzmieć: Sleep a Little…