Niezwykła, liryczna podróż przez opustoszałą wyspę, pełna niespodziewanych, losowo generowanych wydarzeń i tajemnic do odkrycia – oto gra studia The Chinese Room, po którą niewątpliwie chętnie sięgną podróżnicy, poszukiwacze przygód i gier, które trudno wpisać w szablon.

Opowieść w Dear Esther: Landmark Edition skupia się na wspomnieniach o wypadku, opowiedzianych w formie listów i notatek, napisanych przez umierającego odkrywcę. W sumie to podróż dla samotników i odkrywców, rozgrywająca się gdzieś na zewnętrznych Hebrydach. Nie spodziewajcie się gry o tradycyjnej rozgrywce, raczej narracyjnego walking simylatora, stawiającego na czystą fabułę, osadzonego w przepięknie zrealizowanym otoczeniu i ilustrowanego znakomitą ścieżką dźwiękową, a rzecz to o potędze miłości, poczuciu winy, stracie i odkupieniu.

Dear Esther w wersji Landmark Edition wykorzystuje silnik Unity, w tej edycji zremasterowano dźwięk i dodano nowy tryb z komentarzami twórców gry, dzięki któremu dowiemy się, co zainspirowało autorów do stworzenia tego małego, pełnego poezji dzieła w świecie gier.