Przygody odważnego, pluszowego misia Eduardo zostały opowiedziane w formie 2D, a więc słodkości w rozgrywce raczej nie zabraknie, choć łapki małego misia będą wędrować przez wiktoriański świat pełen możliwości i… zagrożeń.

Na oficjalne demo poczekamy do października (i nadchodzącego Steam Next Fest), tymczasem możemy dowiedzieć się od wydawcy (Gamera Games) i autorów (John Wang, Dhruv Gupta, Matt Fan Chiang), że Brave Eduardo opowie o poszukiwaniu życiowego celu, eksploracji, spacerowaniu po tętniących życiem miastach i magicznych biomach, przyjaźniach (z innymi niedźwiedziami napotkanymi podczas swojej podróży). Historia Eduardo toczy się w trudnym czasie, pośród zmagających się ze sobą niezrozumiałych potęg i sił (utrzymywanej żelazną ręką monarchii, ambitnych biznesmenów), walk klasowych pomiędzy Spidzem i Bearsem oraz wiecznych manipulacji.

Czas rozgrywki w Brave Eduardo przewidziano na 50-80 godzin, a w samej grze nie tylko natkniemy się na urocze, pluszowe misie. Będą tu i rycerze i biznesmeni, i nadprzyrodzone siły. Możemy oczekiwać podobieństw do Hollow Knighta, swobodnej eksploracji i odkrywania tajników świata. W przerwach od głównego wątku fabularnego zajmiemy się rozgrywkami w karty, gotowaniem, pełzaniem po lochach i słuchaniem orkiestrowej ścieżki dźwiękowej.