To pozornie prosta gra, w której nasz wodzony klawiszami kursorów lub WSAD bohater ma dotrzeć do wyjścia z labiryntu pełnego platform, przełączników, wind i rozrzuconych tu i ówdzie skrzynek.

Problem w tym, że postać, której losami przyszło nam zawiadywać nie skacze zbyt wysoko, a liczba przenoszonych jednocześnie przedmiotów nie może być większa niż jeden (w tym miejscu niskie ukłony dla twórców przygodówek i FPS-ów). Co oznacza kłopoty. Kłopoty z dotarciem na wyższe poziomy i wieczne kombinowanie z przełącznikami. Warto zapamiętać tylko tyle: klawisz Z służy do podnoszenia przedmiotów i jednocześnie – przełączania dźwigni. X – umożliwia opuszczenie skrzyni w miejscu, w którym się znajdujemy. Do tej pory wszystko wygląda jak wycięte z szablonu platformówek, skrzyżowanych z grami logicznymi. Dochodzi jeszcze jedna opcja – przycisk R, który odpowiada za przywrócenie układu platform do stanu pierwotnego. Z jednym, drobnym wyjątkiem – jeśli niesiemy jakiś przedmiot, po naciśnięciu R zamiast zniknąć z naszego ekwipunku zostanie on powielony w miejscu, w którym pierwotnie się znajdował.

Back to Square One dostepny jest w formie aplikacji webowej na stronie projektu. Prototyp gry logicznej, stworzony w 48 godzin w ramach BYOG 2021 przez Vedanga Rahurkara zawiera zaledwie trzy poziomy, ale to wystarczy, by spędzić w tym świecie wiele minut na główkowaniu.