Przyznajcie się – każdy miał kiedyś do czynienia z jakimś emulatorem. Nie sposób po prostu mieć dostępu do każdej konsoli czy starego komputera. Retro to jedno, ale emulacja tak współczesnej nam konsoli jak Switch robi wrażenie.

Czym jest Yuzu? Prosto i konkretnie – to emulator open source konsoli Nintendo Switch. Ostatnio zespół za nim stojący wypuścił nową wersję tego softu, która bardzo poprawiła „grywalność” wielu gier, w tym Super Mario Odyssey. Użytkownicy emulatora (posiadający odpowiednio potężne maszyny) mogą cieszyć się grą śmigająca w 60 FPS. Do tego można, używając emulatora,  włączyć (choć nie zagrać w) The Legend of Zelda: Link’s Awakening. Wszystko to z powodu asychronicznej emulacji GPU.

Co ważnie zespół stojący za Yuzu wspomina na swojej stronie, że nie popiera piractwa. Inna sprawa, że emulator nie radzi sobie jeszcze z niektórymi grami na Switch – nie można zagrać np. w Bayonettę 2 czy Breath of the Wild. Za to można odpalić i grać we wspomniane Super Mario Odyssey,  Pokemon: Let’s Go Pikachu! czy Super Mario Maker 2. Od siebie dodam, że nie spodziewałem się tak szybkiego postępu w emulacji Switcha i robi to mnie spore wrażenie. Spójrzmy jednak prawdziwe w oczy – niezależnie od deklaracji programistów dla wielu będzie to oznaczało, że mogą sobie pograć na Switchu za darmo. Tego po prostu nie da się uniknąć i należy być tego świadomym.

Poniżej mamy wideo przedstawiające Super Mario Odyssey w 6o FPS na Intelu i7 8700k z NVIDIA GTX 1080Ti.