Przygodówka, która zapewne ukończyli już posiadacze PC (premiera na GOG i Steamie: 11.08.2020 r.) teraz wielkimi krokami zbliża się do ekraników Switcha.

Trudno nie odnieść ważenia, że dzieło włoskiego studia imaginarylab i wydawnictwa VLG (należące do Leonardo Interactive) czerpie pełnymi garściami z serii Monkey Island, a oprawa graficzna stara się naśladować Day of the Tentacle. O tak, w tym przypadku umiejętne naśladownictwo jest jak najbardziej uzasadnione i (przez wielbicieli klasycznych przygodówek) wręcz oczekiwane.

Do tej pory Willy Morgan zetknął się na PC z bardzo ciepłym przyjęciem graczy, teraz, w tej zabarwionej latami 90. i echem kina nowej przygody opowieści będą mogli zagłębić się posiadacze Switcha. Point and click z tytułowym bohaterem zabierze nas w świat poskładany z przewijanych plansz 3D i łamigłówek rozgrywanych w skomputeryzowanym. Pirackim świecie 3D. Tajemnicze zniknięcie ojca (słynnego archeologa), niepokojąca wiadomość, niebezpieczna podróż do Miasta Kości (pełnego piratów i innych podejrzanych typków), skrzące się od dowcipów dialogi i kapryśni bohaterowie – tyle obiecują nam twórcy przygodówki. Uwagę zwraca też charakterystyczna oprawa graficzna, w której powyginane niemożliwie kąty dają znać, że graficy spędzali długie godziny w świecie opanowanym przez macki. Ponad 50 lokacji do zwiedzenia, nieliniowa rozgrywka i 15 rozmówców – łącznie kilka godzin dialogów i dwugodzinny soundtrack w tle. W planach wydawniczych są również porty gry na PlayStation 4, Xboksa One oraz smartfony.

Więcej informacji o grze można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej Willy Morgan and the Curse of Bone Town.