Zaprezentowany przez kanadyjskie studio UDX Interactive Inc., fragment rozgrywki w nową grę fabularną Wheel of Fate nie zachwyca wyglądem i formą rozgrywki (łagodnie rzecz ujmując: gra jest brzydka i pozornie powtarza utarte schematy). Właściwie przypomina klasycznego slashera, z widokiem z perspektywy trzeciej osoby.

Interesujące rzeczy odczytamy jednak z zapowiedzi gry, w której „z każdym obrotem koła fortuny świat się zmienia”, system walki to nie hack’n slash a strategia turowa, a wybory dokonywane przez gracza mają mieć wpływ na całe otoczenie. Będzie też twierdza do obrony, rozbudowa Kismet’s Fall i proceduralnie generowane podziemia, również dostosowywane do zmian wprowadzanych przez tytułowe Koło Fortuny. Plus crafting. Najciekawsza informacja to mechanizm sztucznej inteligencji, który będzie czuwał nad zmianami wprowadzanymi w świecie gry. Wiosną 2020 roku prawdopodobnie zobaczymy grę na Steamie, jeśli zdecydujemy się wykupić wersję we wczesnym dostępie. We wrześniu tego roku rusza kampania gry na Kickstarterze.

Na razie niewiele wiemy o mechanice Koła Fortuny i działaniu sztucznej inteligencji w grze, być może mamy do czynienia z adaptatywnym środowiskiem, które reaguje na nasze poczynania jak przeciwnicy w grze Echo, a może to tylko hasło reklamowe, które ma przykryć niedostatki grafiki?