Studio bardzo zadowolone z wyniku, który wynosi 507 374 egzemplarze.

Zdania na temat tego, czy Epic Games Store jest dobre dla konsumentów są mocno podzielone. Sklep, który chwali się tym, że wspiera developerów dając im lepszy procent z dochodów, jednocześnie jednak tworząc umowy na wyłączność z twórcami i wydawcami zmusza graczy do korzystania z jego niezbyt ukończonej platformy (wciąż nie ma nawet koszyka, a Trello pokazujące plany aktualizacji sklepu sugeruje, że poczekamy na niego jeszcze ponad 6 miesięcy!), co wielu, którzy na dobre zadomowili się na Steamie bardzo się nie podoba. Kiedy spojrzy się jednak na historie taka jak ta, poniżej, gdzie Coffee Stain Studios chwalą się wynikami swojej sprzedaży trudno nie mieć poczucia, że EGS w jakiejś tam części działa.

Coffee Stain Studios chwali się wynikiem 507 374 sprzedanych egzemplarzy dodając jednocześnie, że to dla nich najlepsza premiera w historii. Warto pamiętać, że gdy parę lat wcześniej wypuścili Goat Simulator osiągnęli w cztery miesiące znacznie lepszy wynik, milion sprzedanych egzemplarzy, jednak zważywszy na znacznie niższą cenę starszej z gier nietrudno zrozumieć, dlaczego w tym progu cenowym wynik Satisfactory cieszy bardziej.

To kolejna firma, po twórcach World War Z, która głośno chwali się swoimi wynikami sprzedaży na Epic Games Store, co w konsekwencji może zachęcić kolejnych twórców do podpisywania umów na wyłączność. Wciąż czekamy na wyraźny ruch ze strony Steama, który pokazałby, że próbuje jakoś na sprawę zaoferować, jednak ociężałość jego włodarzy jest odbiciem samej platformy, na której ukazuje się zdecydowanie zbyt dużo gier, by ktokolwiek poczytalny mógł nad tym zapanować. Jedyne, co zobaczyliśmy, to Microsoft, który ostatnio postanowił, że przynajmniej część jego tytułów z Windows Store zawędruje też na platformę Valve. Cicha wojna trwa.