Macie dosyć Minecrafta? To prezentujemy wam jeszcze jedną grę, która wygląda jak Minecraft, ma w sobie mechanikę craftingu, co najmniej równie długo jak Minecraft nie mogła się wykluć (to znaczy opuścić faz alfa i beta), ale Minecraftem nie jest, pomimo wizualnych podobieństw.

30.10.2019 r. przekonamy się, czy było warto czekać na cRPG-a w szatach podobnych do Minecrafta, który rodził się w bólach od 2013 roku, a po pięciu latach względnej ciszy powraca na ekrany jako skończony produkt. Wszyscy, którzy zdecydowali się wykupić dostęp do wersji alfa i beta Cube Worlda będą mogli zagrać w finalną grę tydzień wcześniej, pozostali z zakupem muszą powstrzymać się do końca października. Nie znamy jeszcze ostatecznej ceny gry studia Picroma, niemniej już możemy dodawać Cube World do listy życzeń na Steamie.

Tylko na pierwszy rzut oka Cube World wygląda identycznie jak Minecraft – różnice dostrzeżemy już w postaci większej liczby detali bohaterów i obiektów świata Cube World, także rozgrywka będzie diametralnie różna od tego, co oferuje Minecraft. Przede wszystkim to zręcznościowa gra RPG z misjami w proceduralnie generowanym świecie zbudowanym z voxeli. Brzmi jak roguelike? Przekonamy się niebawem.