Jak wynika z tytułu lubię drugą płytę Judas Priest. Lubię też jak twórca nie porzuca swojego dzieła po stworzeniu. Dlatego – oklaski dla NetherRealm Studios!

To w sumie proste – widzisz problem to starasz się go naprawić. Wydaje się tak proste, że nie ma o czym mówić. Jednak często nie jest to takie oczywiste. NetherRealm Studios postanowili jednak to i owo poprawić oraz zmienić przy jedenastej części Śmiertelnej Walki (tłumaczenie by Zdan). Mówiąc „to i owo” mam na myśli mnóstwo mniejszych i większych zmian.

To co dla mnie osobiście jest najważniejsze – 13 sierpnia do grona wojowników (dla posiadaczy Kombat Pass) dołączy Nightwolf. Nie jest to może najbardziej popularna postać jeśli chodzi o serię Mortal Kombat, ale ja zawsze bardzo go lubiłem. Może to dlatego, że za młodu naczytałem się książek o Indianach, a trylogię Złoto Gór Czarnych autorstwa Szklarskich znałem na wyrywki. Nightwolf zawsze wydawał mi się postacią z niewykorzystanym potencjałem. Na szczęście w nowym trailerze prezentuje się moim zdaniem świetnie. Widać jego klasyczne zagrywki, ale też kilka ciekawych nowości (ciosy z użyciem duchowych zwierząt?).

Inna zmiany to osłabienie takich postaci jak Erron Black czy Geras oraz wzmocnienie D’Vorah i Kollektora. Niektóre ciosy pozostałych postaci także uległy zmianie. Mamy też zmodyfikowane pozy po Brutalities, a także nowe Brutalities. Łatwiej jest też znaleźć poukrywane przedmioty w Krypcie i – co chyba najważniejsza – zmieniły się hitboxy postaci. Osobiście słyszałem narzekanie na ten ostatni aspekt gry od wielu graczy, więc dobrze, że wzięto to pod uwagę.

Pełna lista zmian dostępna jest tutaj.