Ciąg dalszy problemów przygotowywanego spadkobiercy wybitnego tytułu z 2004 roku. Pierwsze zapowiedzi głosiły, że Bloodlines 2 pojawi się już w tym roku. Tymczasem musimy przygotować się na jeszcze bardziej odległy termin.

Dotąd problemem numer jeden były zmiany na kluczowych stanowiskach i pandemia, która zmuszała do przerzucenia się zespołu tworzącego grę w dużej mierze na pracę zdalną. Jak wynika ze słów Ebby Ljungerund, prezeski Paradox Interactive, kolejną przeszkodą jest bariera w postaci przygotowania gry na konsole nowej generacji. Jak przypuszcza Ljungerund, zarówno Sony i Microsoftowi zabrakło odpowiedniej liczby wersji deweloperskich owych konsol, przez co Hardsuit Labs nie było w stanie odpowiednio szybko zbudować podwaliny pod to przedsięwzięcie. Możemy zatem być niemal pewni, że Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 nie pojawi się w pierwszej połowie 2021 roku, tak jak uprzednio zapowiadano, lecz nieco później.