To musi być miłe uczucie. Stworzyć coś, doczekać się przeniesienia Twojego świata na ekrany komputerów i jeszcze… pojawić się tam. Cybercepcja!

Mike Pondsmith wydaje się po prostu miłym gościem. Takim typem, z którym chce się wyskoczyć na piwo i słuchać bez końca jego opowieści o RPG, robieniu gier czy po prostu o klasycznej cyberpunkowej literaturze. Dodatkowo facet to wręcz wulkan kreatywności – wystarczy sprawdzić ile gier stworzył lub współtworzył. Ba! Nie jest mu obcy nawet światek gier komputerowych. Nie dziwne, że CD Projekt Red stwierdził, że dobrze by było, żeby pojawił się w Cyberpunku 2077. Podobno to głosy fanów skłoniły CD Projekt RED do takiego kroku. Fanów należy słuchać…

Pozostaje pytanie – czyim głosem miałby być Pondsmith? On sam nie może wiele powiedzieć na ten temat, ale wspomina, że w pewnym momencie Johnny Silverhand pewnie zagra na gitarze, więc on będzie mógł dołączyć do niego na basie. To może oznaczać, że zagra zwykłego muzyka, albo jednego z kumpli Silverhanda. Mam jednak inną teorię – otóż postacią Pondsmitha podczas sesji Cyberpunka 2020 był sławny Solos nad Solosami czyli Morgan Blackhand. Nie zdradzając zbyt wiele – to postać ważna dla nowej edycji papierowego Cyberpunka więc może pojawi się też w grze? Johnny i Morgan dobrze się znają i działali swego czasu razem więc czemu nie? Inną opcją jest faworyt fanów systemu czyli nie mniej sławny Nomad Santiago.

Tutaj możemy posłuchać Pondsmitha opowiadającego o świecie Cyberpunka: