Koncepcja wyjęta z Lunar Landera – gry arcade z 1979 i przeniesiona na grunt współczesnych PC oraz konsol do gier. Z lekkim poślizgiem, kompletna trylogia Terra Lander, Terra Lander 2 oraz Terra Bomber niebawem zawita na ekrany PlayStation 4 oraz Switcha.

Studio GS2 Games planuje zabrać nas w podróż w daleką przeszłość elektronicznej rozrywki, bowiem Terra Lander jest klonem Lunar Landera, a całą trylogię gier wykorzystujących mechanikę grawitacji i bezwładności jak na razie mogliśmy poznać na Steamie, w wydaniu DM Media.

Terra Trilogy zgrabnie eksperymentuje z klasyczną, wektorową formą gier, których oprawa graficzna przywodzi na myśl Vectrexa i Asteroids – oszczędne barwny, wyraziste linie. Do tego newtonowska fizyka i wyraźnie odczuwalna siła grawitacji, plus piskliwe dźwięki epoki pierwszych zręcznościówek.

Terra Lander umożliwi nam znów odkrycie radości z prawidłowo przeprowadzonego lądowania i bacznego obserwowania wskaźników paliwa i uzbrojenia. Plus odrobina walki, akrobatyczne pojedynki z grawitacją i niebezpiecznymi skałami, odrobina walki z przeciwnikami, a także celowanie w przełączniki i ruchome drzwi…

Rockslide Rescue, czyli Terra Lander II wprowadza zabawę w ratowanie humanoidów oczekujących na lądowiskach, 10 poziomów trudności, limity czasu, ucieczki poza atmosferę planety. Na zawartość baku z paliwem dalej trzeba zwracać baczną uwagę, a jego uzupełnienie wymaga zestrzelenia zasobników rozrzuconych po planszy.

Ostatnia część trylogii – Terra Bomber – przypomina klasyczne strzelaniny arcade, z unikaniem pocisków wystrzeliwanych z działek, rakietami, trudnymi poziomami do pokonania. Podstawowy cel rozgrywki zadaje się być prosty – zniszczyć bazę i dolecieć do krańca levela. Tym razem oprócz karabinków dysponujemy również bombami. Tradycyjnie zwracamy uwagę na poziom paliwa….

Terra Trilogy debiutuje na PlayStation 4 w kwietniu 2021 roku, na Switchu zobaczymy targany grawitacją lądownik w czerwcu tego roku.