Niewielki zespół, który miał pozostać, by wykonać ostatnie prace dla studia właśnie się skurczył.

Zamknięcie Telltale było bardzo smutną i niespodziewaną informacją, ale to, co dzieje się od czasu jego zamknięcia jest jeszcze bardziej niepokojące. Po zwolnieniu ponad 200 osób studio zaczęło potykać się o własne nogi, najpierw ogłaszając, że ostatni, pożegnalny sezon The Walking Dead nie zostanie ukończony, potem informując, że szuka sposobów, by ukończyć jakąś serię, a w końcu stwierdzając, że w sumie chciałoby, by ktoś inny zatrudnił dotychczasowy zespół pracujący nad grą i dokończył ją za TTG.

Teraz wygląda na to, że kolejni pracownicy zostali zwolnieni z dnia na dzień i ze szkieletowej załogi 25 osób zostało znowu nieco mniej. Informację o tym podała Rachel Noel na swoim Twitterze, zaznaczając jednocześnie, że w studio dalej zostało jeszcze kilka porządnych osób. Świetne studio zdaje się zwijać w naprawdę smutny sposób.