Pomysł na grę, na który 37 lat temu wpadł Peter Liepa, okazał się jednym z najbardziej trwałych w historii elektronicznej rozrywki. I nadal bawi!

Boulder Dash dorobił się niezliczonej liczby oficjalnych i nieoficjalnych sequeli, konwersji, remake’ów, dodatkowych poziomów do pokonania, a także mniej lub bardziej udanych nawiązań.

Działający na mikrokomputerze ZX Spectrum StoneWalk należy do tej ostatniej grupy i pozwala raz jeszcze zmierzyć się z poziomami pełnymi diamentów, kamieni oraz innych elementów znanych z pierwowzoru (lawa, woda, potwory…).

Ci, którzy zdecydują się uruchomić grę, odbędą wycieczkę w przeszłość udaną, choć niezbyt długą. Cieszy estetyczna oprawa graficzna, a dźwięki dobywające się z głośnika przywołują wspomnienia sprzed ponad trzech dekad. Starannie zaprojektowano też poziomy: niektóre wymagają zręczności, inne zaś zmuszają do pogłówkowania. Niestety, zabawa kończy się zdecydowanie zbyt szybko, ale  – kto wie? – być może doczekamy się sequela lub edytora plansz.

Jeszcze jedna dobra wiadomość: autor udostępnił swoje dzieło całkowicie za darmo.