Obszerny katalog gier wydawcy nadawałby się idealnie jako usługa, szczególnie dla fanów starszych produkcji.

Square Enix istnieje co prawda niecałe dwadzieścia lat, ale dwie spółki, z których powstał dzisiejszy wydawca Square i Enix są znacznie bardziej wiekowe i należą do najstarszych produkujących gry firm, szczególnie na japońskim rynku. Olbrzymi katalog gier, od Final Fantasy, przez Dragon Quest aż po Kingdom Hearts i dziesiątki mniejszych produkcji daje niemałe możliwości, a prezes Yosuke Matsuda nie ukrywa, że firma chciałaby móc udostępnić ten katalog fanom. Square Enix ma nawet wewnętrzny projekt zorientowany na przeportowanie gier z NES tak, by były dostępne na współczesnych platformach.

Matsuda zaznaczył, że o ile firma udostępnia obecnie gry na Xbox Game Pass, docelowo chciałaby posiadać własną usługę dystrybucji gier, tak jak inni gracze w branży. Nie zapadła jeszcze decyzja, czy byłaby to subskrypcja czy streaming, obie opcje są możliwe. Jest jednak jeden drobny problem – firma nie posiada kodu do wszystkich swoich produkcji – przy okazji wypuszczania starych gier nikt nie myślał, że w przyszłości będzie trzeba wrócić do kodu i wykorzystać go inaczej. Utrudnienie to nie jest niemożliwe do przeskoczenia, ale znacząco wydłuża czas pracy nad wszelkiego rodzaju remakami i remasterami. To czy i kiedy zobaczymy więc usługę od Square pozostaje nieustalone, a odpowiedź na pytania o reedycje konkretnych tytułów sprowadza się do tego, że Square musi ustalić najpierw, czy posiada w ogóle kopię oryginalnego kodu dla tej produkcji.