Posiadacze PlayStation 4 i Windows już mogą szykować miejsce na dysku i czas na dokończenie jednej z najdłużej wyczekiwanych opowieści, w jakie mieliśmy okazję grać jeszcze na Dreamcascie. Zaplanowana na 19.11.2019 r. premiera Shenmue III została poprzedzona krótkim zwiastunem, z którego przebija nostalgia i… nieco przestarzała oprawa graficzna.

O ile oryginalny Shenmue i jego kontynuacja stanowiły dla świata gier przełom, tak trzecia cześć gry wyraźnie pozostaje w odległej przeszłości: kinematyka postaci, walki, wystrój świata zbyt wyraźnie nawiązują do poprzednich części, stojąc jakby w rozkroku pomiędzy swoimi poprzedniczkami, a współczesnością. Sama zapowiedź zdradza jedynie fragmenty historii, która również pozostaje w takim samym tonie, jak poprzedniczki, przerysowana, pompatyczna, wciąż nakierowana na zemstę. Nie oznacza to jednak, że sama gra będzie zła – może okazać się, bez zbędnego lukrowania grafiki dostaniemy po prostu ciekawą, dobrze zrealizowaną przygodę. Na co czekamy. I miejmy nadzieję, że warto było tyle czekać.