To nie jest zapowiedź kolejnej części potyczek Lo Wanga z demonami, ani kadry z kontynuacji Ghost of Tsushima. Tym razem opowieść o samurajach bierze na swoje barki polskie studio Game Hunters.

Samurai Simulator ma być  (zgodnie z nazwą) symulatorem żywota samuraja, kierującego się w swym zyciu zasadami bushido, broniącego honoru (swojego i swego Daimyo) i walczącego z cała epickością w otoczce poskładanej z feudalnej Japonii. Wystartujemy tradycyjnie, jako młody wojownik, przemierzający Kraj Kwitnącej Wiśni w burzliwych czasach. Najmiemy się na służbę, złożymy śluby wierności i będziemy żyć by służyć i walczyć. Docelowo ta droga ma nas doprowadzić do starości, założenia własnego klanu i szkolenia podobnych sobie następców. W tle – otwarty, egzotyczny świat, oprócz walk – ma być też sporo elementów RPG, które umiejętnie wykorzystane mogą przyczynić się do osiągnięcia statusu żywej legendy (poprzez dobór umiejętności na tych kwitnących drzewkach wiśni). A jaką drogą będziemy tak naprawdę podążać do tego celu to już ponoć nasz wybór. Zapowiada się więc barwny, orientalny action RPG, w którym przyjdzie nam prowadzić walki samotnie lub z całym klanem wyszkolonych wojowników. Twórcy obiecują nam zachowanie historycznych realiów, jednocześnie wspominając o wpływach popkulturowego komiksu Stana Sakai, opowiadającego o losach Usagiego Yojimbo.

Nie znamy daty premiery symulatora samuraja. Wiemy jedynie, że gra pojawi się na PC (Steam).