Zapowiedziany na dobry początek wyłącznie dla abonentów Xbox Game Pass, dynamiczny roguelite FPS ma posłużyć do zabawy w kopanie metalowych tyłków robotów i to w komiksowej oprawie. Walki będą błyskawiczne, wciągające i skrzące się od barw. Wszystko to na ekranach PC, Xboxa One oraz Xboxa Series S i X.

W tym kolorowym świecie oprócz celnego strzelania liczy się również pomysł na pokonanie przeciwnika i umiejętne wykorzystywanie jego słabych punktów. Rozgrywkę w Roboquest możemy prowadzić sami lub w kooperacji. RyseUp Studios, odpowiedzialne za stworzenie Roboquesta konsultowało grę z fanami projektu, udostępniają wersji alfa niektóre z poziomów. Społeczność dostarczała w zamian przemyślenia, opinie i sugestie. Prace nad Roboquestem w modelu otwartego dewelopmentu RyseUp Studios trwają od sierpnia 2020 r. – w tym okresie rozwój gry został dostrzeżonych przez Microsoft, stąd i planowana premiera w Xbox Game Pass.

Sam Roboquest przenosi akcję do 2700 roku, w którym to wojny i zmiany klimatyczne odmieniły świat. Ludzkość żyje rozproszona na pustyniach, walcząc o przetrwanie. Młoda zbieraczka Max natyka się na starego robota porzuconego na piasku. Aktywuje go, wiedząc, że posiadanie Strażnika da jej przewagę w przetrwaniu. Uruchomienie starego Strażnika to początek niebezpiecznej podróży, w którą wyrusza ta zadziwiająca para – zobaczymy malownicze kaniony i rozległe miasta, poszukując odpowiedzi na pytania, które mogą ocalić ludzkość. Zasada jest jedna: myśl szynko, strzelaj jeszcze szybciej. W pancerzu superszybkiego Strażnika łatwo będzie siać spustoszenie wśród złych robotów, pośród proceduralnie generowanych biomów. Do tego – setki sekretów i ulepszeń do odkrycia, a także potężni bossowie, którzy nie dadzą nam odetchnąć w walce. Dostępny w grze arsenał licz ponad 50 unikalnych broni. Przewidziano międzyplatformowe rozgrywki, pomiędzy posiadaczami Xboxów oraz PC.