Nie samymi grami żyje człowiek przed komputerem, spędzając tradycyjne święta w wirtualnym świecie Revision 2021. Od zeszłorocznej – to już druga edycja, która odbyła się w formule online’owej – bez udziału uczestników na miejscu, w formie streamingu. Nie oznacza to jednak, że wirtualne demo-party nie cieszyło się popularnością.

Transmitowane początkowo przez Twitcha Revision 2021 doczekało się bana za zdjęcie konkursowe, pokazujące nie do końca odzianą modelkę. Problem braku transmisji na Twichu dało się rozwiązać w godzinę, a uważni cenzorzy z Ameryki pewnie nie dostrzegli rozgrywających się w tle studia SceneSatu makabrycznych scen z gry Sofa World, ale o tym za chwilę.

Tegoroczna edycja Revision obfitowała w ciekawe produkcje w kilku kategoriach. Nie sposób wymienić ich wszystkich jednym tchem, dlatego pokusiłem się jedynie o streszczenie kilkunastu imponujących, malutkich i większych, cyfrowych dzieł (chyba sztuki). W tym kilka polskich akcentów.

Po raz pierwszy na Revision rozegrano zupełnie nową konkurencję, jaką stała się grafika 3D. To w pewnym sensie powrót do źródeł, bo i w latach 90. grafiki 3D wyróżniono osobną kategorią – tym razem jednak 3D Graphics dotyczy modelowania scen, które prezentowane są w ruchu. To znaczy z ruchomą kamerą. Zobaczymy czy taka forma prac się przyjmie, bo jak pokazuje przykład grafiki proceduralnej 4K (statycznych obrazów mieszczących się w 4 kilobajtach kodu) – niektóre nowe pomysły trafiają na podatny grunt. No właśnie – w grafice 4 KB mamy sensacyjnego Red Crasha: kosmiczną scenerię zakodowaną przez NuSana, którą dałoby się spokojnie powiesić w jakiejś galerii (małej) sztuki.

W kategorii zaprezentowanych podczas Revision 2021 gier nie sposób przejść obojętnie obok dema Moonspire 2 na C64 – to perfekcyjnie zrealizowana strzelanina, która zachęca, by przykleić się do joysticka na dłużej.

Równie imponująco prezentuje się Jab Runner stworzony przez Hackedfuffel – barwna, pixelartowa strzelanina, zrealizowana na wirtualny komputer TIC-80 (taki zgrabny, nieco bardziej potężny klon PICO-8). W Jab Runner można grać online.

Wielbicieli FPS-ów może skłonić do wypróbowania kursorów prototyp Exodusa – boomer shootera opracowanego przez TRSI. Jest bardzo klasyczny w swojej formie, wymagający, niedopracowany, ale ma w przygotowanym archiwum prosty edytor do poziomów.

Spójrzmy na chwilę co się dzieje po amigowej stronie mocy, a tam… The Martini Effect grupy Flex, który mami nasze oczy na A1200 z 060-ką trójwymiarowymi fraktalami. Warto obejrzeć, bo jeszcze do niedawna takie rzeczy to tylko na PC…

Na drugim miejscu (w kategorii amigowych dem) uplasowała się produkcja dawno niewidzianej na ekranach grupy Melon Design, która po prawie dwóch dekadach leniuchowania powraca z demem Fireshawk DR na klasyczną Amigę, w swoim unikalnym stylu (na końcu dzieją się fluidowe cuda).

Jeśli na chwilę zerkniemy do konkurencji łączącej filmy i animacje, odnajdziemy ta, Out of Dimension grupy Lamers – bardzo ładnie poskładane efekty z muzyką XTD oraz kamerą (obiektami i reżyserią) Shexbeera. I to niejedyny polski akcent na Revision 2021.

Drugim, solidnym, polskim akcentem z naszego rodzimego kraju jest kooperacja Bitera i Dakoty, demo Dark Matter grupy Futuris (zdobyło IX miejsce), zrealizowane na Unreal Engine.

Pod koniec stawki dem na PC jest jeszcze jeden polski akcent – Pink to the Past grupy Floppy (Maq, Dżordan, X-Ceed), w którym tradycyjnie kod pisze pewien fizyk…

Niewątpliwie solidnie namieszała produkcja Arcade grupy Spectrals, wspinając się na pierwsze miejsce dem na PC. To całkiem zgrabny, animowany hołd dla epoki gier arcade, poukładanych latami w zwojach grafiki.

Wyjątkowe artystycznie i pod kątem treści jest demo There grupy Still. Szykujcie się na ciekawe doznanie.

Wśród nieco mniejszych produkcji, intr 64 KB koniecznie trzeba zwrócić uwagę na laserowy show w Deus Cervidae grupy Nuance.

Jeszcze mniejsze (acz bardziej arcade’owe) jest into 8 KB Alcanoid grupy Alcatraz.

Ku wielkiemu zdziwieniu posiadaczy ZX Spectrum, w 4-kilobajtowym intrze udało się umiejętnie obejść atrybuty. Czego dokonano w Delightful Attributes grup Darklite i Offence.

Jeśli wytrzymacie dużą dawkę miniaturek zajmujących zaledwie 256 bajtów, to koniecznie trzeba zobaczyć najnowszą produkcję Sseraf Řrřoli z fraktalami.

Trudno też przejść obojętnie obok Dragon’s Lair grupy Desire.

A także nie zgubić wzroku w tunelach Lightcrypta.

W kategorii Wild już widzieliśmy przyszłość demosceny. Dema holograwiczne, realizowane na projektowy zupełnie nowej generacji. Oto przykładowy Holo Grail. Na razie sam projektor wart jest fortunę (Voxon Photonics oferuje VX1 za równowartość 9800 USD), ale jest na co zbierać.

Drugi powiew przyszłości scenowej (gdyby lockdown potrwał dłużej) to Sofa World, który umożliwi wirtualne przebywanie na aktualnie toczącym się demo-party. Na razie bez VR, za to w realistyczne (plus odrobina kreatywnej fikcji) odtworzonych sceneriach imprez, z najważniejszymi opcjami przypisanymi pod lewy i prawy przycisk myszy. Można wyrażać swoje zadowolenie z imprezy tańcząc (jest do tego spora pula poleceń z konsoli), a przy okazji pozwiedzać.