Autor tego niezwykłego połączenia dwóch uniwersów wpadł na pomysł stworzenia ResidentVanii pod wpływem doznań z rozgrywki w Resident Evil: Village. Zamczysko Dimitrescu wydało mu się dziwnie znajome z Castrlevanii.

Tak właśnie z połączenia pierwszego poziomu Castlevanii z NES-a i postaci zaczerpniętych z RE: Village powstała ResidentVania, w której wkraczamy do boju z nożem i pistoletem (o ile znajdziemy najpierw naboje), walcząc z przerażającymi przeciwnikami, wysysającymi z nas życie. Warto poświęcić nieco czasu na zabawę w ResidentVanię – to ładna, dobrze zrealizowana platformówka, rozgrywająca się w mrocznym zamczysku.