Sowa i chłopak na deskorolce w okularach na okładce komiksu są wystarczająco sugestywni, by obudzić w głowie skojarzenia z największym dziełem młodzieżowej popukultury ostatnich dwóch dekad. Jednak nazwisko autora sugeruje, że wkraczamy do świata, w którym ikony popkultury są jedynie pionkami na wielowymiarowej szachownicy.

Założenia tej historii kalkują opowieść o Ebenzerze Scrooge’u Charlesa Dickensa. Osią opowieści jest trzynastoletni chłopak, bawiący się deskorolką (z nieodzownym jo-jo w kieszeni, co daje nam szansę osadzić historię w czasie) w jakiejś dzielnicy pozornie wyludnionej. To jednak ostatnie chwile niewinności. Zaraz zetknie się z gronem czworga z Płaszczowej Brygady – Misterem E, Doktorem Occultem, Johnem Constantine’em i Phantom Strangerem (Widmowym Przybyszem). Ciekawe jak wy byście zareagowali, gdyby taka banda kolesi zaczepiła was na ulicy pytając: czy wierzysz w magię? Najpewniej skończyłoby się ucieczką, albo wezwaniem policji. Tam jednak, gdzie w naszym świecie historie mają swój koniec, w magicznych uniwersach dopiero się zaczynają. A Neil Gaiman potrafi umiejętnie operować popkulturowymi wzorcami, mieszając je z baśniami, legendami i archetypami bohaterów.

Timothy Hunter stara się być normalny, ale przyszłość naznaczona przez magię zdaje się być kusząca. Mister E oswaja nastolatka magią, przemieniając jo-jo w Jo-Jo – sowę, która będzie towarzyszyć chłopakowi w niezwykłej podróży. Cztery historie i cztery etapy, każda z innym przewodnikiem. Pierwsza z nich to skok w przeszłość, opowiadający o genezie magii i konstrukcji świata, w którym elementy natury przenikają się z nadnaturalnymi, religie mieszają z brutalną rzeczywistością, a wiedza często prowadzi ku śmierci.

Przeszłość to wizje, które nie mogą bezpośrednio dotknąć Timothy’ego, jednak są w tej wyprawi wyjątki – postacie, które przez zasłonę czasu dostrzegają obecność chłopca, rozmawiają z nim, wyjaśniają swoje motywacje, przedstawiają opinię o wpływie magii na ich losy. Duga podróż i lekcja dla młodego Huntera przebiega w towarzystwie Constantine’a i to w atmosferze totalnego zamieszania. Gaiman słusznie wysnuwa wnioski co do natury Hellblazera, który w swoich kontaktach z demonami po prostu płynie z prądem, intuicyjnie radząc sobie z przeciwnościami.

Dla Timothy’ego ten rozdział podróży jest najbardziej zwariowany, niepoukładany, pełen sprzeczności. Jednocześnie dostrzegamy w tej historii innych opiekunów i siły, które już zaczynają walkę o losy młodego maga. Świat cieni zwiedzany z Constatnine’em to rollercoster wydarzeń, z którego John i jego podopieczny jakimś cudem cały czas wychodzą suchą stopą. Trzecia księga to podróż do Krainy Letniego Zmierzchu, wraz z Doktorem Occultem, czyli to, co wielu z nas uwielbia w prozie Neila Gaimana – do świata wróżek i magii, istniejącego tuż za rogiem, w równoległej, bliskiej rzeczywistości. Przetworzonych wizji z baśni, które stosują się do ściśle określonych reguł – nie zbaczaj ze ścieżki, nie przyjmuj od innych przedmiotów.

Poprzednia księga opowiadała o realnych zagrożeniach dla Timothy’ego, teraz będziemy mieli okazję obserwować konsekwencje złamania zasad. Na koniec, w czwartym tomie tej baśniowej opowieści wyruszamy z Misterem E w przyszłość. Podróż będzie obfitowała w przedziwny panteon postaci, jednak warto pamiętać na tym etapie pierwsze sugestie naszego ubranego w płaszcz, ślepego przewodnika. Finał tej historii jest raczej jasny – chłopiec musi podjąć decyzję – pozostać w świecie nauki, czy stać się częścią magicznego uniwersum.

Podsumowanie: Intrygująca i smaczna opowieść, w której mity mieszają się z okultyzmem, rzeczywistość z magią, a technologia niekiedy zastępuje czary. Neil Gaiman umiejętnie przetwarza baśnie i legendy, korzysta z gotowych wzorców narracji (w tym przypadku Opowieści wigilijnej), bawi się znanymi nam superbohaterami, jednocześnie tkwiąc w tej części uniwersum DC, które rozwija się z dala od zgiełku dużych miast i najważniejszych wydarzeń. Ta zabawa schematami nie daje jasnych odpowiedzi co do losów poszczególnych bohaterów, wtłaczając ich w wydarzenia, na które nie zawsze są gotowi. Wielbiciele magii, odkrywania tajemnic kryjących się tuż za rogiem, Constatine’a i odwiecznej walki nadprzyrodzonych sił znajdą w tej historii wiele ciekawych myśli oraz zgrabnie sportretowanych bohaterów w rolach, których jeszcze nie grali. A to ledwie wstęp do znacznie bardziej rozbudowanej historii Tima Huntera…

Gatunek: fantasy, horror

Scenariusz: Neil Gaiman

Rysunki: John Bolton, Scott Hampton, Charles Vess, Paul Johnson

Tłumaczenie: Paulina Braiter

Wydawca: Egmont / Klub Świata Komiksu

Format: album w twardej oprawie, 170×260 mm

Liczba stron: 208

Cena okładkowa: 79,99 zł

Ocena: Polecamy