Do światów Neila Gaimana czasami boję się zaglądać. Nie dlatego, że ich nie lubię. Również nie dlatego, że jego opowieści niebezpiecznie naruszają warstwę mojej strefy bezpieczeństwa – tej strefy komfortu, poza której bąbel staram się nie wychodzić. Po prostu, boję się, że jego snute niespiesznie w jakimś stylowym barze opowieści odsłonią jeszcze jedną strefę rzeczywistości, która zagnieździ się w myślach i już ich nie opuści.

Neil Gaiman posiada tą niebezpieczną umiejętność wprowadzania czytelnika w stan zwątpienia. Toznaczy operuje tymi fragmentami rzeczywistości, do których staramy się nie sięgać – choroby genetyczne, pożeranie jeszcze żywego mięsa, uzależnienia od własnej seksualności i nieuchronne konsekwencje tych czynów. W swoich historiach nie jest tak bezpośredni, jak Clive Barker, ani aż tak tajemniczy, jak bywa King. Strach w Historiach prawdopodobnych rodzi się w naszych głowach nagle, jakbyśmy odkrywali, że zawsze tam był, tylko nigdy nie odważyliśmy się otwierać tych konkretnych drzwi. Gaiman robi to bez skrupułów, jak klucznik, który bez chwili zastanowienia sięga do pęku horrorów i uchyla szeroko odrzwia prowadzące w głąb najmroczniejszych zakamarków. I ma jeszcze do tego grono malarzy, którzy jego wizje przekształcają w dziwaczny wytrych do naszych umysłów.

Historie prawdopodobne to zestawione w jednym tomie zbiory ilustrowanych opowiadań, które możemy znać z poprzednich wydań – tytułowych Historii prawdopodobnych, Tylko kolejnego końca świata, nic więcej, Studium w szmaragdzie oraz Problemu Zuzanny i innych opowiadań. W zbiorczym wydaniu opowiadania Neila Gaimana stały się źródłem dla innych scenarzystów i grafików, którzy przełożyli je na historie obrazkowe, budując w wielu przypadkach spójne i ciekawe historie w wyjątkowo barwnej i mrocznej otoczce. Tytułowe Historie prawdopodobne rozwijają się wokół wizyt w pewnym specyficznym barze, jakbyśmy słuchali opowieści przypadkowych klientów, którzy właśnie wpadli tam na jeden kieliszek i przy okazji otworzyli się na zwierzenia. O seksualności i demonach, o obsesji na punkcie surowego mięsa i wizerunku modelki z Playboya, o domku pełnym demonów i drzwiach, których nigdy nie należało otwierać. Ot – zgrabny zbiór barowych opowieści niesamowitych, z mocnym naciskiem na horror.

Zupełnie inny stylistyczne i rysunkowo jest Tylko kolejny koniec świata, nic więcej, w którym poznajemy mroczne sekrety pewnego przyjezdnego, odwiedzającego miasteczko Innsmouth, położone nad zatoką, którego wielbicielom mitologii Cthulhu nie trzeba przedstawiać. W tle tej opowieści o popadaniu w szaleństwo kroi się konflikt na miarę dorastających potomków Przedwiecznych! Jeszcze dziwniejszą miksturę mitów o Przedwiecznych odnajdziemy w Studium w szmaragdzie, gdzie mikstura czasów wiktoriańskich i świata Sherlocka Holmesa odsłania wyjątkowo ciekawą połączenie dwóch całkiem zgrabnie dopasowanych uniwersów.

Problem Zuzanny i inne opowiadania zabierają nas dla odmiany w świat baśni i duchów, namalowany w znacznie jaśniejszych odcieniach, choć niepozbawiony elementów horroru. Mieszające się uniwersa naszej Ziemi i Narni, historie o starości i młodości oraz bohaterach baśni oglądanych przez zupełnie inny pryzmat. Cały zbiór kończy się opowieścią od dychach, tradycyjnie wysłuchiwaną przy ognisku oraz zaskakująco odświeżającą historyjką o inwazji i tym, jak łatwo nam zatrzasnąć się na rzeczywistość.

Podsumowanie: Neil Gaiman jako wieloletni autor scenariuszy komiksowych doskonale rozumie jak tworzyć historie spisane prozą, które inni scenarzyści mogą sprawnie przełożyć z języka słów na opowieść wizualną, poskładaną z kadrów i krótkich fraz. Zbiór Historie prawdopodobne jest doskonałym przykładem na to, jak bogata wyobraźnię pisarza dało się oddać na barwnych kartach obrazkowych światów. Siłą tego zbiorczego wydana jest jego różnorodność, gwałtowne zmiany optyki i zróżnicowany styl rysunków. Historie, które najczęściej snują się wokół horroru oczywiście nie są przeznaczone dla wszystkich, sam przyłapałem się na przerażającym zastygnięciu na kadrze, którego się nie spodziewałem. To jednak opowieści nasycone mądrością, zaglądające za nieodkryte rejony naszych umysłów, do których niechętnie sięgamy, a przez to ciekawe, intrygujące, pobudzające do myślenia. Niewątpliwym atutem tego zbioru jest znakomite wizualnie Studium w szmaragdzie.

Gatunek: horror, fantasy

Scenariusz: Neil Gaiman, Rafael Scavone, P. Craig Russell, Rafael Albuqerque

Rysunki: Scott Hampton, Marc Buckingham, Rafael Albuqerque, P. Craig Russell, Paul Chadwick, Troy Nixey

Kolory: Chris Blythe, Matthew Hollongsworth, Dave Stewart, Lovern Kindzierski

Tłumaczenie: Paulina Braiter

Wydawnictwo: Egmont / Klub Świata Komiksu

Liczba stron: 292

Format: album w twardej oprawie, 170×260 mm

Cena okładkowa: 89,99 zł

Ocena: Polecamy