Czy przygodówka, która ćwierć wieku temu zachwycała wszystkich ośmiobitowych atarowców, nadal może wywołać u graczy szybsze bicie serca? Jest okazja, by to sprawdzić dzięki remake’owi kultowego Barahira.

Młodszym graczom winni jesteśmy krótkie historyczne wprowadzenie: otóż Barahir to napisana przez grupę Lorien z Danielem Szymczukiem na czele i wydana w 1993 roku przez Laboratorium Komputerowe Avalon gra przygodowa dla Atari XL/XE. Przygodówka nietypowa, bo z jednej strony oparta na tekstowych opisach, którym towarzyszą tylko poglądowe ilustracje, z drugiej natomiast nie wymagająca od gracza mozolnego wpisywania komend z klawiatury, te bowiem zastąpiono wygodnymi przyciskami.

Barahir był jednym z największych atarowskich hitów pierwszej połowy lat 90., docenionym nie tylko przez recenzentów (100% w kategorii „grafika” i 90% w kategorii „miodność” w magazynie „Secret Service”, 9/10 za grafikę w „Top Secret”), ale i przez graczy. Głównie polskich, jako że tylko w tym języku program komunikował się z użytkownikiem. A choć otwarte zakończenie przygody sugerowało rychłe pojawienie się sequela, ten niestety nigdy nie nadszedł.

Teraz Barahir powraca w postaci remake’u dla systemów Windows i Linux, co pozwoli zmierzyć się z tym tytułem większej liczbie graczy. I to nie tylko tych krajowych, jako że gra została również przetłumaczona na język angielski!

Nowa wersja nie będzie natomiast wyzwaniem dla weteranów Atari XL/XE, ponieważ wiernie odtwarza fabułę oryginału. Wciąż jest to zatem opowieść fantasy, w której tytułowy bohater – wojownik musi zakraść się do zamku i uwolnić przetrzymywanego tam czarnoksiężnika Daerona. By zrealizować misję ratunkową, Barahir będzie rozwiązywał zagadki, zbierał przedmioty i robił z nich właściwy użytek, a także walczył lub rozmawiał z napotykanymi po drodze strażnikami. Ważnym elementem rozgrywki jest także pilnowanie stanu zdrowia bohatera, które cierpi w trakcie potyczek, natomiast można je podreperować, zjadając umieszczone w części komnat wiktuały.

Miłym akcentem jest fakt, że – tak jak w oryginale – część zadań można rozwiązać na różne sposoby, różnie da się również poprowadzić interakcje z przeciwnikami (np. przekupić ich, jeśli uznamy, że Barahir nie ma sił na kolejne starcie).

Szkoda natomiast, że autor remake’u nie poprawił poważnego mankamentu atarowskiego Barahira, czyli częstych – i sprawiających wrażenie dość przypadkowych – zgonów protagonisty. W dzisiejszych czasach zdecydowanie bardziej niż ćwierć wieku temu rażą też sztampowe rozwiązania wielu zagadek, co niejednokrotnie sprowadza się do używania rozmaitych dźwigni czy kluczy.

Informacja dla mniej ambitnych graczy: solucja do wersji oryginalnej zadziała również w remake’u.

Bez zmiany pozostały też grafiki pobrane prosto z Atari. Na pecetowym monitorze są oczywiście większe, co – mówiąc szczerze – nie robi aż tak dobrego wrażenia jak kiedyś. Dodatkowo redukcji i uproszczeniu uległ – w oryginale zajmujący znaczną część ekranu – interfejs użytkownika.

To akurat zmiana na lepsze: teraz klika się mniej i głównie po ilustracjach. Do tego sterowanie dwoma klawiszami myszy – odpowiadającymi za akcję i eksplorację – to rozwiązanie zdecydowanie wygodniejsze niż manewrowanie joystickiem pomiędzy ikonkami poleceń.

Wzbogaceniu uległa także warstwa muzyczna: poza oryginalnym motywem do wyboru jest również kilka dodatkowych, utrzymanych w podobnym klimacie kompozycji.

Ciekawym urozmaiceniem są też udostępnione przez autora remake’u palety kolorystyczne (aż czterdzieści!), które nawiązują do innych platform z epoki oraz ówczesnych gier wideo.

Podsumowanie: To stary, dobry Barahir dla nowych komputerów. Z jednej strony: aż prosi się o dodatkowe grafiki, zagadki czy lokacje, w tych bowiem kwestiach oryginał nie cieszy tak bardzo jak w latach 90. Z drugiej: autor nie chciał modyfikować dawnego przeboju, lecz możliwie wiernie przenieść ośmiobitową produkcję na współczesne platformy i swój cel niewątpliwie zrealizował. Na szczęście gra jest darmowa, każdy więc bezkosztowo może przekonać się, czy taki styl zabawy mu odpowiada. Ciekawostka: następny w kolejce do remake’u jest inny polski przygodowy hit z Atari XL/XE – Klątwa!

Gatunek: przygodowa

Producent: Brocanty Games

Język polski: nie

System: PC (Windows, Linux)

Ocena: Można