Przecież to prawdziwe PC-retro (chciałoby się zakrzyknąć) – wyścigi zdalnie sterowanymi samochodzikami, na plażach pełnych modeli i modelek sunących przez oświetlone blaskiem słońca plaże. Dodajmy: modeli postaci, które musiały powstać w głębokich latach 90. Jak i ich motion capture oraz moduł fizyki zaimplementowany w grze. Ten ostatni niekiedy daje takiego kopa, że maleńki samochodzik wzbija się w powietrze niczym ptak.

RC Cars, grze wydanej w 2003 roku przez 1C daleko do wielkiego, płaskiego pierwowzoru. Właściwie to taka mikstura 3D tanich żartów i Słonecznego patrolu. Niekiedy strawna, częściej nużąca. Można się pościgać, obejrzeć nieźle zakręcone trasy, wziąć udział w mistrzostwach i trochę stuningować mikro-furki. Ale do dobrych wyścigów RC Cars dzieli długi dystans. I do Micro Machines również. Ostrzegałem.