Po moim wczorajszym wpisie o Steam Linku sypnęły się komentarze. Wśród nich sugestie, żebym kupił konsolę i zapomniał o problemach. Tak się złożyło, że coś dzisiaj chciałem sprawdzić w PlayStation Store, wszedłem do menu Just for you… i już tam zostałem. Do reanimacji potrzebny był restart.

Operacja się udała, pacjent przeżył.

Nie ma systemu, który nigdy nie sprawia żadnych problemów.