Nowe spojrzenie na piaskownice stworzone przez Ubisoft?

Zaczęło się, jak to często w poprzedzającym E3 zamieszaniu bywa, od pomyłki – Amazon UK wywiesił zapowiedź Watch Dogs Legion, trzeciej części serii o hakerach i współczesnych dystopiach. Potwierdziło się, że gra osadzona będzie w Londynie, tyle, że w takim porządnie dystopijnym, bo po udanym Brexicie. Temat podchwycił Jason Schreier z Kotaku, który potwierdził że tak, produkcja faktycznie istnieje i nadchodzi na E3. Później pojawiła się też plotka o tym, że będziemy grali postaciami niezależnymi, choć nikt jeszcze za dobrze nie rozumie: jak. Sprawę potwierdził oficjalnie Twitter Watch Dogs, parafrazując „God Save the Queen” na „God Save the NPCs”. Teraz pozostaje tylko czekać…


Najciekawiej wygląda oczywiście kwestia NPCów – informacje, jakie do tej pory zebraliśmy wskazują, że Ubisoft zanimował i udźwiękowił każdego bohatera niezależnego na ulicach Londynu, więc będziemy mogli grać kim chcemy. Jak to działa? Dowiemy się pewnie na E3, ale rzecz wygląda bardzo ciekawie. Nie można wykluczać, że Watch Dogs Legion będzie jakimś ciekawym cross-overem między klasycznymi piaskownicami a grami pokroju Division, gdzie świat gry będzie zapełniany przez innych graczy. Czy i jak to zadziała? Cóż, to spore pytanie. Zobaczymy już za parę dni.