Na te wieści wielu graczy długo czekało: jest oficjalne potwierdzenie przybliżonej daty premiery PlayStation 5. Musimy więc uzbroić się w gotówkę/zgromadzić zapasy finansowe/uruchomić poukrywane tu i ówdzie zasoby finansowe i przygotować się na kolejny, piąty odcinek serialu PlayStation.

Gurdzień 2020 roku będzie więc okresem gorączkowych zakupów dla graczy. Do tego czasu został jeszcze ponad rok, więc jest szansa odłożyć nieco oszczędności. Wśród nowinek, którymi chwali się Sony jest i nowy kontroler. Zastąpiono w nim dotychczasowych silniczek (rumble motor) rozwiązaniem, które ma bardziej precyzyjnie odwzorowywać zdarzenia w grach, tzw. haptic feedbackiem (zgapione z Pstryka, prawda?). Drugi, ciekawy element następcy DualShocka 4 to triggery L2 i R2, które będą reagować na siłę nacisku, co przyda się w wyścigach, albo do precyzyjnego naciągania łuku. Nieco więcej światła na nadchodzące w PlayStation rewolucje rzuca artykuł opublikowany w serwisie Wired.