W ten ciepły, wrześniowy ranek Pixel #72 trafił do saloników prasowych, tradycyjnie już rozsiewając wokół zapach farby drukarskiej.

Redaktorzy zabiorą nas w podróż przez światy The Legend of Zelda, Castlevanii, wrzuca w przegadane uniwersum, pełne uciekających nastolatków, zaproponują opowieści Oshiego, ponure uniwersum System Shocka i wyciągną kilka perełek spośród indyków, VR-ów i gier dla dzieci. Okładka tego numeru została dopasowana do równolegle wydanego PSX Extreme #289. Druga okładka wiąże się z recenzją pewnej strategii (grał: Sir Haszak).

Na rozgrzewkę w Loading przeczytamy wywiad z Klausem Lyngeledem (dyrektorem kreatywnym) i Olovem Redmalmem (głównym scenarzystą) zespołu Zoink Games, odpowiedzialnego za Lost in Random. Autofire donosi o Fracked na PlayStation oraz NieR Re[in]carnation, zaś Indykarium proponuje nam harmonogram indyczych wydarzeń i zmianach na rynku silników do tworzenia gier. Jest też trochę statystyk dotyczących języków na które tłumaczone są najczęściej gry oraz tradycyjny przegląd gier: od oczekiwanego Falling Frontier, zagadek ze światłem w Mørkredd, przez podróże zaplanowane w Runo, Before I Forget, Song of Farca, po Dorfromantik, Warpips i Voxel Tycoon.

Vive VR Corner serwuje trzy tytuły – Wraith: The Oblivion Afterlive, Rinlo oraz Energysaber Masta VR. W RetroExpresie przeczytamy o świeżutkim, polskim Flobie dla 8-bitowego Atari, wyścigach studia Zosya Entertainment (dla ZX Spectrum), Slow Mole dla NES-a oraz Inviyyi dla Amig. Jest też rozprawka o lovecraftowskich wpływach zaobserwowanych w Lust form Beyond: M Edition. Zdecydowanie bardziej kolorowy dział Pixel Kids proponuje nam zabawy w Mini Motoways, Labyrint City, Super Bombmana R Online, Psi Patrol oraz Little Witch Academia.

Play The Game otwiera recenzja Legend of Zelda: The Skyward Sword HD, które zwiedził Paweł Schreiber. Szymon Góraj podróżuje po świecie The Ascent oraz radioaktywnym Chernobylite i walczy w Necromundę, zaś Michał Marek przygląda się intrygującemu światu Omno. MRW w tym czasie walczy z potworami w Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin, odwiedza dziewiątą część sagi Ys i podgląda Nemezis, a User Jama zwiedza The Forgotten City i bawi się czarnymi dziurami w Grime. Zdan wspomina coś o krwi, mięsie i rzygowinach w Death Trash, a Piotr Pieńkowski planuje ucieczkę z dystopijnego świata Road 96. Co słychać u Sir Haszaka? Ogląda mapy i planuje strategie w King’s Bounty II.

W tym miejscu Pixela patroni magazynu zmieniają optykę na monochromatyczną w One Life Left i zagłębiają się w świecie powojennych ekranizacji dzieł Stefana Grabińskiego oraz biografiach największych pisarzy grozy – od Poego po Lovecrafta oraz polskim kinie powojennej grozy.

Ten miesiąc w dziale najlepszych gier na świecie upływa pod znakiem NBA Live 98, do czego przekonuje nas Bazyl. Paweł Gawlikowski zabiera nas w podróż przez historię serii The Legend of Zelda, Bartek Czartoryski opowiada o Castlevanii. Piotr Żymełka wkracza do świata System Shocka.

W Secret Level Bartłomiej Kluska zabiera nas w nostalgiczną podróż do filmowego świata Pana Kleska.  MRW proponuje nam spędzenie kilku chwil w światach Mamoru Oshiego.  W Big Boxach, wraz z Pawłem Gawlikowskim zajrzymy do wnętrza pudełka The Colonel’s Bequest (a tam lupa i ołówek), User Jama zabierze nas w kosmos hydrauliki silników rakietowych.

W Credistsach posłuchamy o Huntera (opowiada Michał Marek), i obejrzymy 21 klatek z Mafii (screenshoty wykonuje Micz). W bonusie: druga okładka i recenzja Humankind napisana przez Sir Haszaka.

Felietony: Śledziu przygotowuje się na questa z córką, Łukasz Orbitowski opowiada o teoretycznych wojownikach, Gawron skupia się na programach, które nie powinny istnieć, Alex skupia się na rankingach, a Borek odbija od Wanderlusta.

Pełny spis treści Pixela #72

Loading

Autofire

Wywiad z twórcami powstającego Lost in Random oraz dwie nowe produkcje, którym warto się przyjrzeć.

Indykarium

Sprawny rzut okiem na środowisko indyków i tego, czym twórcy gier niezależnych żyją.

Vive VR Corner

Co miesiąc z morza nowych gier VR wyławiamy kilka interesujących kawałków i jako jedyni w polskiej prasie na bieżąco zajmujemy się tą tematyką.

RetroExpress

Atari, Commodore, Amstrad – nic z tego nie umarło, o czym świadczy rubryka o nowościach na te komputery.

Lust from Beyond: M Edition

A co by było, gdyby całą erotykę oryginału zamienić na to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli Lovecraftowskie monstra?

Pixel Kids

Fabryka dostarcza tytuły nadające się dla dzieci. Tym razem aż sześć propozycji!

Play the Game

The Legend of Zelda: Skyward Sword HD

Gra, która nie miała szczęścia. Kiedy się ukazała, została odebrana przede wszystkim jako pokaz możliwości nowego gadżetu – Wii Motion Plus – który miał pozwolić graczom na wejście w skórę wywijającego mieczem Linka.

The Ascent

Neon Giant, szwedzkie studio złożone z bodaj jedenastu stałych pracowników – weteranów takich gier jak Wolfenstein, Doom czy Bulletstorm – stworzyło The Ascent, najeżoną defektami perełkę.

Omno

Czy w obecnych czasach kolorowa gra indie, symulator chodzenia z elementami logiczno-zręcznościowymi, może kogoś zainteresować i sprawić, by oderwał się dla niej od wielu świetnych, znacznie mocniej angażujących tytułów? Oczywiście.

Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin

Podobnie jak pierwsza część Wings of Ruin jest spin-offem serii Monster Hunter, utrzymanym w znacznie pogodniejszym stylu (przywodzącym na myśl serię Pokemon czy Zelda: Breath of the Wild) i z inną mechaniką.

Forgotten City

Wyjątkowa historia tej gry zaczęła się prawie dekadę temu od przygotowania modu do Skyrima o tym samym tytule. Rzecz była tak dobra, że jej twórca, Nick Pearce, zdobył w rodzimej Australii nagrodę za najlepszy scenariusz. To pierwsze takie wyróżnienie dla gry wideo w tym kraju.

Death Trash

Ta gra to coś, jakby Quentin Tarantino reżyserował Fallouta. Uruchomiliście wyobraźnię? Wszystko, co trzeba, tam mamy. Są spluwy, jest postapokalipsa, są mutanci, jest pixel art.

Road 96

W grze wcielamy się w nastolatkę, która nie tylko postanowiła uciec z domu, ale w dodatku chce nielegalnie przekroczyć granicę – do której prowadzi właśnie droga 96.

Ys IX: Monstrum Nox

Dziewiąta część sagi jRPG Ys stawia kilka rzeczy na głowie – słynący z czerwonej czupryny bohater Adol Christin jest zmuszony ją przefarbować!

Chernobylite

Zamiast większej mapy – wiele mniejszych terenów wypełnionych wrogimi żołnierzami, stworami i pogodowymi anomaliami. Do tego masa surwiwalowych aspektów – na przykład w bazie z zebranych materiałów można tworzyć leki, wygodniejsze łóżka, amunicję czy oświetlenie.

King’s Bounty II

Jeśli ktoś chce spotkać siostrę Płotki, przeprowadzić śledztwo w świecie fantasy, przy okazji tocząc znakomite bitwy, koniecznie powinien zainteresować się najnowszą produkcją 1C.

Necromunda: Hired Gun

Po szybkim wyborze postaci czym prędzej wchodzimy w buty łowcy nagród. Nieudana akcja wrzuca go w wir intryg, które zagrażają relatywnemu porządkowi tego chaotycznego świata.

Grime

Jeśli zastanawiasz się, czemu bohater ma zamiast głowy coś w rodzaju kompaktowej czarnej dziury, to dlatego że jest ona filarem mechaniki gry. Zamiast tradycyjnie zabijać przeciwników bronią, możemy ich wchłaniać, dzięki czemu z biegiem czasu zyskujemy nowe umiejętności, ale jest haczyk.

Nemezis: Mysterious Journey III

Gra nie nosi już tytułu Schizm (podobno poszło o prawa do marki), ale podtytuł Mysterious Journey, rzymska trójka i lista płac (choć brakuje scenarzysty, australijskiego pisarza, zastąpionego pisarzem polskim, co jako polski pisarz popieram) nie pozostawiają wątpliwości.

Hall of Fame

Najlepsza gra na świecie: NBA Live 98

Nie da się mówić o dorastaniu w Polsce w latach dziewięćdziesiątych bez wspominania o boomie na NBA. W czasach, gdy niemal każdy nastolatek znał latających nad obręczą herosów lepiej niż bohaterów szkolnych lektur, NBA Live 98 jawiła się nie tylko jako Najlepsza Gra na Świecie, ale też portal do cudownego świata zaoceanicznej koszykówki.

Legend of Zelda – historia powstania

Powiedzieć, że dzisiejsze gry action adventure i jRPG zawdzięczają większość rozwiązań Zeldzie, to jak nic nie powiedzieć. Shigeru Miyamoto, opromieniony sławą twórcy Donkey Kong i Super Mario Bros., nie wspominając o Excitebike, postanowił stworzyć tytuł, jakiego jeszcze nie było.

Castlevania

Dracula nie umiera nigdy, choćby przebić go kołkiem, poćwiartować i spalić. Mało kto przekonał się o tym tak boleśnie jak klan Belmontów. A oto i jego pogmatwana historia.

System Shock

Większość producentów, węsząc łatwy zarobek, podążyła drogą id Software, oferując proste klony ich tytułów. Nikt w zasadzie nie próbował zmieniać podstawowych założeń. I wtedy studio Looking Glass Technologies postanowiło dorzucić swoje trzy grosze…

Secret Level

Pan Kleks i Krzysztof Gradowski

Postać wymyśloną przez Jana Brzechwę na kinowy ekran przeniósł scenarzysta i reżyser Krzysztof Gradowski. Dał się wcześniej poznać publiczności jako autor społecznie zaangażowanych dokumentów i eksperymentalnych animacji, okazało się jednak, że świetnie rozumie potrzeby najmłodszych widzów.

Mamoru Oshii

Dla przeciętnego zjadacza popkultury reżyser Mamoru Oshii kojarzy się z kultowym anime „Ghost in the Shell” z 1995 roku, ale ten poważny, cyberpunkowy film akcji to tylko jedno oblicze jego twórczości. Ważną rolę odgrywają w niej gry wideo.

Big Box: Colonel’s Bequest

Po nieprawdopodobnym sukcesie przygód króla Grahama w królestwie Daventry (i poza nim) postanowiono powrócić do korzeni. W 1989 roku istniały już techniczne możliwości, aby zaprojektować i stworzyć grę, która będzie stanowiła prawdziwe wyzwanie.

Kosmiczne rurki

Kiedy przyjrzymy się rakietowemu silnikowi na paliwo ciekłe, jego orurowanie wygląda, jakby ktoś na dyszę wylotową wyrzucił solidną porcję metalicznego spaghetti. Skoro do komory spalania tłoczony jest tylko ciekły wodór i ciekły tlen, to po co w konstrukcji silnika rakietowego aż tyle tej hydrauliki?

Sidequest

Popkulturowa karuzela kręci się na najwyższych obrotach – komiksy, filmy, seriale, gry planszowe – czyli wszystko, czego potrzeba graczowi w czasie wolnym od grania.

Felieton Śledzia

Siedemdziesiąt dwa to czterdzieści osiem plus dwadzieścia cztery, czyli półtora klasycznej objętości komiksu. Tyle odcinków KDP zaprezentował już w Pixelu Michał Śledziński.

Credits

Hunter

Paul Holmes w 1990 roku podjął się pracy nad swym wyjątkowym, autorskim projektem. Grą korzystającą z trójwymiarowej technologii, znanej ze świata symulatorów, spełniającą standardy najlepszych gier przygodowych oraz z dynamiką wyrwaną wprost z salonów arcade.

Felieton Łukasza Orbitowskiego

Autor dołącza się do głosów zachwytu nad Horizon Zero Dawn, ale dokłada do tego własną opowieść.

21 klatek: Mafia

Historia jakich wiele, opowieść o ponurych cynglach, a jednak chwytająca za serce. Może dlatego, że nigdy nie doczekaliśmy się porządnej interaktywnej wersji „Ojca chrzestnego” albo z powodu złożoności świata, który w 2002 roku nie miał sobie wielu równych.

Felieton Gawrona

Nie da się ponoć nauczyć starego psa nowych sztuczek. Tak przynajmniej muszą myśleć Anglicy, Amerykanie i inni anglojęzyczni mieszkańcy naszej planety. Inni chyba też.

Felieton Alexa

Niekoniecznie sentymentalny powrót do „Biblii komputerowego gracza” i przypomnienie sobie, jak się ćwierć wieku temu pisało książki o grach wideo.

Felieton Borka

Nic się od kilku lat w dominującej technologii specjalnie nie zmieniło, ale autor postanowił wrócić do tematu prowadzenia historii po tym, jak odbił się od Wanderlusta.

Humankind

Najnowsza produkcja twórców Endless Space stawia graczowi niełatwe zadanie: jak polubić potwora Frankensteina? Nawet jeśli to potwór Frankensteina z wieloma zaletami. Oprócz recenzji Sir Haszaka zamieszczamy artykuł porównujący nową produkcję Francuzów z Civilization.