Po Dyrwood będziemy się kręcić już 8 sierpnia.

Obsidian ogłosiło dziś, że Pillars of Eternity zmierza na Nintendo Switch i ukaże się – w kompletnej edycji, zawierającej DLC – już 8 sierpnia. Konsolowa wersja dostała nawet krótki zwiastun, który możecie obejrzeć poniżej, jednak nie wnosi on zbyt dużo nowych informacji – to ta sama gra, którą PCtowcy dostali w 2015 roku. Całkiem zastanawiające jest, jak sprawdzi się sterowanie na konsoli, Pillars to bowiem gra zdecydowanie stworzona pod mysz i klawiaturę.

Pierwsza część Pillars of Eternity została ufundowana na Kickstarterze i zebrała prawie cztery miliony dolarów. To całkiem solidny RPG, który daje nam mnóstwo tekstu do przeczytania i kilkadziesiąt godzin historii. Gra trochę pogubiła się przy okazji DLC White March, nagle bardzo skupiając się na walce i podbijając jej poziom trudności trochę bez sensu. Druga część ukazała się w ubiegłym roku i pod wieloma względami ulepszyła formułę, ale nie odniosła wielkiego sukcesu. Można się spodziewać, że jeżeli pierwsza z gier dobrze sprzeda się na Switchu, wkrótce dostaniemy na tę platformę także drugą część, którą od niedawna można ogrywać w trybie turowym.