Uprzedzamy, treść tego newsa można uznać za spoiler z gry.

Rozmawiając z serwisem VGC, Leonard Boyarsky, powiedział, że fabuła w Outer Worlds będzie miała dwa potencjalne zakończenia: jedno, w którym opowiadamy się po stronie Phineasa, naukowca, który budzi nas na początku gry i drugie, jeśli staniemy po stronie Zarządu (Board). Dodatkiem do nich będzie seria slajdów informująca nas o tym, jakie są konsekwencje innych naszych działań w świecie gry, podobnie jak w Falloucie New Vegas.

Boyarsky przyznaje, że nie zliczył jeszcze wszystkich możliwych kombinacji decyzji, jednak główna oś fabularna sprowadzi się do stanięcia po stronie szalonego naukowca albo złej korporacji. Warto zaznaczyć też, że nasza postać nie będzie miała swojego głosu, co, podobnie, jak ograniczenie się do dwóch zakończeń, jest pewnie próbą ograniczenia skali gry do poziomu, z którym Obsidian sobie poradzi. Czy to wystarczy, by gra okazała się dobra? Cóż musimy poczekać do pełnej wersji gry, by się przekonać.