Gra staje się teraz znacznie jaśniejsza i niemal radosna dzięki magii przeliczanych w czasie rzeczywistym wiązek światła.

Ray tracing zdecydowanie nie eksplodował w ciągu ostatniego roku, choć Nvidia poświęciła na ubiegłorocznym Gamescomie ponad godzinę przekonując nas, że fantastyczny sposób obliczania oświetlenia (i cieni) w grach komputerowych jest najlepszą rzeczą od czasu krojonego chleba. Większość twórców gier wciąż nie zaczęła implementować rozwiązania do swoich produkcji, a karty pozwalające uwolnić magię RTX są drogie i nie sprzedają się tak dobrze, jak się spodziewano. Nawet aktualizacja pozwalająca na używanie RTX na kartach z serii 10XX nie pomogła znacząco, dlatego teraz Nvidia próbuje… z Quakiem II.

Jedna z najbardziej kluczowych strzelanek otrzymała od producenta kart remaster, który znacząco podnosi jakość całej rozgrywki, jednak zdecydowanie skupia się na rozbudowie oświetlenia – to właśnie w tym obszarze nowa wersja Quake’a II najbardziej różni się od oryginału, wiele pomieszczeń stało się bowiem nagle bardzo jasnych i wręcz radosnych. 6 czerwca firma zacznie dystrybucję modyfikacji, która według notki od producenta, używa path tracingu by wyrenderować wszystko na ekranie, i przez to generuje największe obciążenia wśród gier używających tej technologii – zalecana specyfikacja sprzętu sugeruje, że minimum, co powinniśmy posiadać jeśli chodzi o grafikę to RTX 2060. Trzy poziomy Quake’a II, które zostały udostępnione oryginalnie jako shareware będą dostępne do pobrania od Nvidii za darmo, podczas gdy całość wymagać będzie posiadania oryginalnego egzemplarza gry.