Alpharay to zupełnie nowa, horyzontalna strzelanina dla pewnie już zapomnianych lub mocno pokrytych kurzem maszyn z rodziny Commodore 264 (C116, C16, Plus/4) – 8-bitowców niekompatybilnych z Commodore 64, wprowadzonych na rynek w latach 80. jako konkurencja dla tanich komputerów, takich jak ZX Spectrum.

Nie udało się, komputery Commodore 264 szybko okazały się niszą, do której niechętnie zaglądali twórcy gier i użytkownicy. Do czasu. Po wielu latach użytkownicy Plus/4, C116 i C16 na nowo odkryli te maszyny i drzemiące w nich możliwości (jak na przykład 121-kolorowa paleta barw) i wady (brak sprajtów, dwukanałowy generator dźwięku).

W pewnym sensie Plus/4 stał się wirtualną mekką grafików, którzy uwielbiają ograniczenia rozdzielczości ekranu (320×200 pikseli), ale marzy im się bogata paleta barw.

Jedną z grup ściśle związanych ze światem C= 264 jest niemiecki Bauknecht, który podczas tegorocznego party Evoke zaprezentował Alpharay – świetnego, arcade’owego shootera, którego można porównać jedynie do R-Type. Sześć poziomów, sześciu wielkich bossów, trzy rodzaje broni boostowanych power-upami. I do tego zróżnicowany (jak na Plus/4 i TED-a) soundtrack, złożony z aż 17 utworów.

Gra wydana pod szyldem Puls4r dostępna jest do pobrania z serwisu Plus/4 World. Wiemy też, że Alpharay doczeka się komercyjnego wydania przez Psytronik. Gra wymaga komputera z serii Commodore 264 z 64 KB RAM. Co oznacza, że posiadacze C116 i C16 będą musieli dobudować trochę pamięci.