Iron Wolf Studio chce nas zaprosić do tańca z „RKM-ami w granitowych korytarzach przy świetle Księżyca”. Choć granit wygląda tak, jakby ktoś rozbił go na małe piksele, karabiny są zdecydowanie za długie, by dało je się utrzymać, a brwi bohatera tej jatki zasługują na miano najbardziej rozpikselowanej stylizacji wśród współczesnych shooterów.

Nazi Busters ma być pierwszoosobową strzelanką z alternatywną historię II wojny światowej w stylu retro. Czyli takim Mortyrem z humorzastym jak Duke Nukem bohaterem i otoczeniem przypominającym to co znamy z Wolfensteina 3D. Pierwsze demo gry zobaczymy jeszcze w tym roku.

Iron Wolf Studio ma na swoim koncie symulator Destroyer: The U-Boat Hunter, teraz w ich wydaniu zobaczymy FPS-a z dużą dawką absurdalnego humoru. Amerykański bohater oprócz przekręcania licznika trupów na minutę będzie miał kilka specjalnych ciosów, jak wyrywanie serc, piłka kopana z głowami w roli piłki, oczywiście nie zapominając o takich standardach jak miotacz ognia i serie z MG42 oraz inne eksperymentalne Wunderwaffen. Ponoć będziemy odkrywać tajemnice technologiczne i zmieniać bieg historii. Ok, pierwszy zwiastun mnie nie oczarował, ale jeśli Nazi Busters uda się osiągnąć poziom i styl Wolfenstein: Hearts of Liberty to chętnie ruszę na kolejny blitzkrieg. Oby mikstura Wolfa, Duke’a i własnych pomysłów okazała się strawna.