Ok, odrobinę przesadziłem, ale tylko trochę, bo zapowiedziane przez Pataia Gergely’ego na ten rok (jak wynika z ekranu tytułowego) wyścigi prezentują się świetnie.

Widok top down w rzucie perspektywicznym, pięknie animowane drzewa i wyłaniające się przed nami samochody – ot tytuł, który mógłby konkurować z remake’iem Highway Encountera w 3D. A przecież to 8-bitowy Commodore 64! Niezależnie od tego, kiedy zobaczymy finalną wersję My Day on the Highway – mechanika rozgrywki przypomina bardzo proste wyścigi z gier z monochromatycznymi wyświetlaczami LCD – ot, naszym zadaniem jest unikanie kolizji w gąszczu samochodów. Nie oznacza to jednak, że etapy gry (choć powtarzalne) będą nudne – to może być idealna zabawa w bicie rekordów na C64 w niedawno rozpoczętym, 2021 roku. A My Day on the Highway wygląda już dziś mniej więcej tak: