Jak kiedyś mówiłem Pondsmith to naprawdę fajny gość. Do tego za takie wypowiedzi jak powyżej ma u mnie w rankingu +50 do fajności.

Tak się powinno to robić – chciałoby się zakrzyknąć!

Mike Pondsmith potwierdził, że trzyma rękę na pulsie i jest bardzo zaangażowany w proces powstawania Cyberpunka 2077. To ważne – dba on o to by wizja przedstawiona w Cyberpunku 2077 była swoistą kontynuacją tego co przedstawiono w papierowym Cyberpunku 2020. Moim zdaniem taka współpraca może tylko wyjść wszystkim stronom na dobre. Należy pamiętać, że Mike wydał przecież zestaw startowy do Cyberpunka Red, który posuwa naprzód linię czasu od roku 2020. Sam Cyberpunk Red także garściami czerpie z Cyberpunka 2020 (co nie jest dziwne!). Ponieważ jednak Cyberpunk Red nie jest tak znany graczom to oparcie Cybera 2077 na edycji z 1990 roku uważam za świetne posunięcie. Pewnie gracze w papierowe RPG będą tylko częścią odbiorców nowego Cyberpunka od CD Projektu, ale stworzenie świata, który wyraziście odnosi się do swojej własnej przeszłości i jednocześnie puszcza oko do fanów to dobry ruch. Dobra komitywa z CDPR daje też Pondsmithowi obraz tego jak prowadzić zdarzenia w Cyberpunku Red, by dojść do tego co zostanie przedstawione w grze komputerowej. Będziemy mieli więc zachowanie ciągłości: Cyberpunk 2020 przechodzi w Cyberpunka Red a ten z kolei w Cybera 2077.

Pod tym linkiem możemy znaleźć zebrane posty z serii 365 Days of Cyberpunk, które przybliżają konkretne aspekty świata Cyberpunka. To krótkie informacje na dany temat – Nomadzi, aspekty życia w Night City, etc. Całkiem niezły pomysł – ci którzy nie grali w papierowego RPG mogą szyba załapać klimat lub dowiedzieć się kto jest kim, albo jak coś działa. Mike dodał też, że jego rozmowy z CDPR to tak naprawdę coś w rodzaju negocjacji. To de facto ustalanie jak wykorzystać elementy świata z Cyberpunka 2020 tak, by ktoś spoglądający na grę mógł stwierdzić – „Aha! Stąd się to wzięło!”. Oczywiście nie wszystko da się w ten sposób wytłumaczyć, ale cieszy fakt, że podjęto przynajmniej takie próby. To się chwali!