Zdziwiony? Absolutnie nie! Jakbym zmienił istotę systemu walki w takiej serii jak Yakuza to też bym chciał wytłumaczyć o co chodzi. Zobaczmy więc co tam pichci Sega…

Niedawno informowaliśmy o nowej części znanej i popularnej serii Yakuza. Kluczową kwestią w tej informacji były zmiany i to prawie na każdym polu – bohater, system walki, lokalizacja. To co wzbudza największe kontrowersje to oczywiście walka, bo to właściwie największa zmiana – od zręcznościowego beat’em upa 3D do turowego RPG. No właśnie – turowego? Nie do końca!

Producent nowej Yakuzy, Masayoshi Yokoyama, wyjaśnił, że system nosi nazwę „Live Command RPG Battle”, a to dlatego, że postacie ruszają się w czasie rzeczywistym i zawsze pozostają w ruchu. Jest tak w przypadku zarówno członków drużyny, jak i NPC-ów czy przeciwników. Dodatkowo nie będzie żadnych „ekranów przejściowych” z walki do eksploracji terenu. Duże znaczenie będzie miało więc gdzie walka będzie się toczyć. Jak zwykle w serii Yakuza będzie można wykorzystać otoczenie, czyli np. przyłożyć komuś koszem na śmieci albo stojącym rowerem. Może też np. próbować wepchnąć kogoś pod samochód, bądź samemu zostać pod niego wepchniętym, a to oznacza dodatkowe obrażenia.

Yokoyama dodał, że na kolejność działania w walce wpływają statystyki postaci. Co ciekawe, jeśli przeciwnik znajduje się daleko od wybranej postaci to podbiegając narażamy się na przechwycenie przez innego oponenta. Niektóre techniki pozwolą nam jednak zaatakować kilka postaci naraz – takie jak obrotowe kopnięcia czy ataki dystansowe. Każda z postaci będzie miał też klasę, czy też profesję, którą będzie można zmieniać. Co ważne, ataki elementami otoczenia także będą zależne od klasy i statystyk – w końcu nie każdy będzie na tyle silny by walnąć kogoś podniesionym motocyklem lub innym wielkim żelastwem.

Masayoshi wyjaśnił także, że czasem w walce pojawiają się elementy zręcznościowe, takie jak wciśnięcie przycisku w odpowiednim momencie lub wybór odpowiedniej sekwencji przycisków, umożliwiający aktywację konkretnej techniki. Podkreślił także, że w grze jest mnóstwo umiejętności, technik i klas, a system pozwala na wiele naprawdę rozbudowanych kombinacji.

Co ciekawe, w sieci pojawiła się też informacja, że jeśli Yakuza 7 okaże się niewypałem, to seria wróci do klasycznego systemu walki. Ja osobiście cieszę się, że twórcy chcą spróbować czegoś nowego i mam nadzieję, że fani serii dadzą siódemce szansę.