O grach i konkursie Reset64 zatytułowanym 4kb Crapastic Game Compo już wspominaliśmy. Jego efektem jest 38 miniatur: gier mieszczących się w zaledwie 4 KB kodu i danych. Słowem: 38 nowych gier na C64, spośród których wiele to nie tylko zgrabne eksperymenty z pogranicza kodu i jego optymalizacji, ale też po prostu świetne gry.

Oczywiście mogliśmy pominąć wśród tych 38 pomysłów jakieś perełki, na szczęści ich twórcy – sami nam podsuwają karmę dla zmysłów graczy. I tak, wśród pomysłów na 4-kilobajtowe miniatury pojawił się Bring back my bones – projekt rozwijany pierwotnie w BASIC-u i pochodzący z 18-letniego recyklingu. Za to jakiego! Oczywiście z dużą dozą szacunku trzeba podchodzić do pomysłów ukończonych po latach, bo to oznacza, że autorowi chciało się powrócić do oryginalnego pomysłu i ukończyć go po latach, ale już z zestawem zupełnie nowych umiejętności. Bo w finalnej wersji Bring back my bones nie tylko staje się działającą grą przepisaną na asembler, ale i wnosi do swojego gatunku (grid based dungeon crawler) jedną nowinkę na C64, której (według mojej analogowej pamięci) jeszcze nie było – to zręcznościowa eksploracja podziemi w całości zrealizowana w PETSCII, czyli narysowana za pomocą zestawu znaków z C64. Nie ma tu ani trochę grafiki rastrowej, tylko symbole i semigrafika. Samo w sobie nie jest to osiągnięciem, bo takie rozwiązania były już stosowane na C64, ale do realizacji widoku z perspektywy pierwszej osoby – to rzadkość. W gruncie rzeczy Bring back my bones przypomina praprzodka gatunku FPS-ów – Monster Maze 3D (ten wymaga zaledwie 16 KB RAM na ZX81).

Należy się wam jeszcze krótkie wyjaśnienie – jak grać w Brimg back my bones. Ruch postaci obsługujemy WSAD, przecinkiem i dwukropkiem (przód, tył, obrót w lewo, obrót w prawo, przesuniecie w lewo, przesunięcie w prawo). Strzelamy do przeciwników spacją. Rozgrywka sprowadza się do biegania po labiryncie i zbierania kości wuja, którego trzeba przywrócić do życia, wrzucając je do kociołka. Każda odzyskana w ten sposób kość przywraca część paska życia. Do eliminacji przeciwników wykorzystujemy pociski, zetkniecie z wrogiem uszczupla pasek naszego życia. Do zebrania jest podobno kilkanaście kości. Grę możemy pobrać z serwisu itch.io lub zagrać bezpośrednio na stronie projektu. Więcej informacji o procesie powstawania tej smacznej miniaturki w 4K na stronie autora.

PS Zauważyliście, że na jednej stronie dyskietki dla C64 zmieści się 40 4-kilobajtowych gier?