W wojnie na licencje Konami zadało Electronic Arts dość poważny cios.

Po utracie licencji na Ligę Mistrzów rok temu Konami wydawało się być poważnie do tyłu w wyścigu zbrojeń między Pro Evolution Soccer a Fifą, które konsekwentnie dzielą między siebie kawałki piłkarskiego świata. W tym roku to japoński koncern zadał EA dość poważny cios podkupując Juventus FC, który ogłosił właśnie swoją umowę na wyłączność z twórcami PES. Zawodnicy drużyny dostaną pełne skany 3D, by zostać jak najlepiej odwzorowanymi w grze.

Tymczasem Electronic Arts musi wypełnić lukę po brakującej drużynie, stworzyło więc Piemonte Calcio, fikcyjny zespół zastępczy, który pojawi się w Fifie 20 i będzie funkcjonalnym odpowiednikiem Juventusu… choć pozbawionym znanych twarzy i nazwisk. To nie pierwszy raz, gdy firmy muszą zaserwować szybkie zastępstwo, choć Piemonte Calcio nie jest nawet najdziwniejszą nazwą, z jaką mieliśmy do czynienia w historii piłkarskich produkcji: Niitsu Unicorn w Football Manager 2005 był ciekawym wyborem, i tak jednak nie przebijał Rekordmeister udającego Bayern w PES 3 i 4.