Tytuł wymyślony dla zmyłki. Oczywiście chodzi o Xenoblade i Zeldę. Nintendo wymyśliło sprytny sposób na rozreklamowanie wśród fanów Breath of the Wild nadchodzącego wielkimi krokami Xenoblade Chronicles 2 (na Switchu zagości już 1 grudnia 2017 roku).

My dostajemy nowe, darmowe DLC, reklamujące w świecie Hyrule wdzianka z Xenoblade. Cała zabawa opiera się na bieganiu zgodnie ze wskazówkami za trzema częściami zbroi Rexa, rozrzuconymi po krainie i obserwowaniu spadających gwiazdek. Żeby nie było rozczarowań: ubranka Rexa podobno nie da się ulepszyć, więc jeśli planowaliście obściskiwanie się z wróżkami, to tym razem się nie uda. Ze względu na swoje zastosowania zbroja Rexa przyda się podczas pływania, ale zdaje się, że Link ma w ekwipunku fajniejsze stroje kąpielowe. DLC z ubraniem Rexa już jest dostępne dla posiadaczy Breath of the Wild.

I tak, po cichutku, Nintendo wprowadziło do świata Hyrule podstępne reklamy, na szczęście nie psując nazbyt magicznej atmosfery Hyrule.