Po odejściu z firmy, którą pomógł założyć Mike Morhaime ma dużo przemyśleń na temat tego, co należało zrobić inaczej.

W rozmowie z serwisem VG247 Mike Morhaime stwierdził, że chciałby cofnąć się w czasie i wcześniej stworzyć blizzardową MOBĘ – Heroes of the Storm, bo gdy firma wzięła się za ten gatunek, było już zdecydowanie za późno. Jako wytłumaczenie, dlaczego tak długo nikt nie zajmował się gatunkiem, który wyrósł z produkcji Blizzarda – Warcrafta 3 – Morhaime podał World of Warcraft, które aż za bardzo skupiało uwagę całej firmy.

– Społeczność świetnie wspierała Defence of the Ancients i nie chcieliśmy im przeszkadzać. Szczerze mówiąc, byliśmy zajęci podtrzymywaniem wzrostu World of Warcraft. Wydawało nam się, że skupianie się na tej grze było dobrą decyzją.

Jego zdaniem tryb mógłby spokojnie ukazać się w StarCrafcie 2, gdyby ktoś zwrócił uwagę na jego olbrzymią popularność – i rozwój League of Legends i Doty 2 – wcześniej. Niestety, gdy HotS ukazał się na rynku w 2015, gatunek MOBA zdominowany był już niemal w całości przez Valve i Riot Games, a większość naśladowców zdążyła odejść w niebyt. Blizzard próbował zrobić coś z grą przez kolejne lata, zmieniając model monetyzacji i dłubiąc przy rozmaitych elementach rozgrywki, by uczynić ją nieco bardziej atrakcyjną, jednak było już za późno, by złapać wiatr w żagle. Ostatnim gwoździem do trumny gry było wycofanie się przez twórców ze wspierania jej e-sportowej gałęzi i przesunięcie większości developerów do innych projektów. Serwery Heroes of the Storm są wciąż aktywne, jednak jej historia dobiegła już raczej końca.